2020-06-04, Żużel
Trzecim w kolejności rywalem zespołu Moje Bermudy Stal Gorzów w nadchodzących rozgrywkach PGE Ekstraligi będzie ROW Rybnik. Mecz odbędzie się na Górnym Śląsku 28 czerwca.
Rybniczanie znajdują się w trudnym położeniu, a ich problemy wzięły się jeszcze z czasów ich ostatnich startów w najwyższej klasie rozgrywek, a było to w 2017 roku. To wtedy dwunastokrotni mistrzowie Polski bardzo dobrze radzili sobie w PGE Ekstralidze, ale w wyniku wpadki dopingowej Grigorija Łaguty opuścili szeregi najlepszej ligi świata. Wydawało się, że ich banicja potrwa rok, ale jesienią 2018 roku bardzo pechowo przegrali oni walkę o awans z Motorem Lublin i dopiero w zeszłym sezonie świętowali powrót do PGE Ekstraligi. Kłopot w tym, że dwa lata okazały się dla nich czasem straconym. Szybko okazało się, że ciężko jest im zebrać odpowiedni budżet oraz zakontraktować zawodników mogących z powodzeniem walczyć z najlepszymi.
Jesienią ubiegłego roku rybniczanie stawali wręcz na głowie, żeby zbudować dobry zespół, ale tak naprawdę nie pozyskali nikogo o kim marzyli. Trafili do nich jedynie zawodnicy niechciani w innych ekstraligowych klubach jak Vaclav Milik, Andrzej Lebiediew czy Robert Lambert, który mógł co prawda pozostać w Lublinie, ale jako rezerwowy. Prezes Krzysztof Mrozek starał się przekonać do startów u siebie Grega Hancocka, ale Amerykanin ostatecznie zakończył karierę. Obecnie próbuje jeszcze zachęcić Jarosława Hampela, który nie pojedzie w Fogo Unii Leszno, lecz na obecną chwilę do porozumienia nie doszło z powodów finansowych.
W kadrze trenera Lecha Kędziory jest aż siedmiu seniorów. Obok już wymienionych są jeszcze Kacper Woryna, Troy Batchelor, Mateusz Szczepaniak i Siergiej Łogaczew. Jeżeli Hampel ostatecznie nie trafi na Górny Śląsk to jedynymi pewnymi miejsca w składzie będą Kacper Woryna i Mateusz Szczepaniak, gdyż są Polakami. Resztą będzie walczyła o zaledwie trzy miejsca, co wcale nie musi być rzeczą korzystną dla budowy atmosfery w zespole. Wielu trenerów mówi wprost, iż treningi nie powinny służyć rywalizacji a głównie optymalnemu przygotowaniu się do meczów. Zobaczymy jak sobie z tym poradzą w Rybniku i czy nie będzie ,,kwasów’’ w gronie tych zawodników, którzy nie znajdą uznania w oczach selekcjonera.
Naszym zdaniem podstawowy skład zespołu ROW-u będzie wyglądał następująco:
Seniorzy: Kacper Woryna, Mateusz Szczepaniak, Vaclav Milik, Robert Lambert, Troy Batchelor (ew. Andrzej Lebiediew); juniorzy – Mateusz Tudzież i Przemysław Giera.
RB
W piątej kolejce PGE Ekstraligi żużlowcy Gezet Stali Gorzów wybrali się na trudny teren do Wrocławia.