więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Żużel »
Bonifacego, Julity, Macieja , 14 maja 2021

Żużlowcy Stali Gorzów odczarowali grudziądzki tor!

2021-04-25, Żużel

W trzecim tegorocznym spotkaniu w PGE Ekstralidze Moje Bermudy Stal Gorzów pokonała na wyjeździe ZOOleszcz DPV Logitic GKM Grudziądz 52:38.

medium_news_header_30236.jpg

Trzecie z rzędu zwycięstwo umocniło gorzowian na czele tabeli, gdyż podopieczni trenera Stanisława Chomskiego są jedyną ekipą, która nie straciła jeszcze w tym sezonie punktu. Wygrana na stadionie przy ul. Hallera 4 jest też ważna z historycznego punktu widzenia. Jest to pierwsze zwycięstwo stalowców na tym torze w historii ich startów w rozgrywkach najwyższej ligi. Nasz zespół kiedyś dwukrotnie wygrał w Grudziądzu, ale było to w meczach pierwszej ligi.

Goście przystąpili do spotkania z dwoma nowymi w tym sezonie zawodnikami. O ile obecność w składzie debiutanta Marcusa Birkemose nikogo nie zaskoczyła, bo była zapowiada od dłuższego czasu, o tyle zaskoczeniem było pojawienie się Kamila Pytlewskiego. Ten chłopak jeździ z zespołem od dłuższego czasu, ale tylko raz miał okazję pojechać w meczu PGE Ekstraligi (w 2019 roku) i zapewne ten stan rzeczy by się nie zmienił, gdyby nie piątkowy upadek Kamila Nowackiego na treningu, z powodu której doznał kontuzji barku i musiał odpuścić wyjazd do Grudziądza.

Spotkanie zaczęło się pechowo dla Krzysztofa Kasprzaka, który przegrał start z Szymonem Woźniakiem i przy wejściu w pierwszy łuk obróciło go o blisko 360 stopni. W efekcie upadł na tor i został wykluczony przez sędziego Krzysztofa Meyze. W powtórce Woźniak w duecie z Martinem Vaculikiem pewnie pokonali Norberta Krakowiaka. W wyścigu młodzieżowym pozytywnie zaskoczył Denis Zieliński, którego cały czas atakował Wiktor Jasiński, ale ostatecznie skończyło się wygraną gospodarzy 4:2. Do ciekawej konfrontacji doszło w trzeciej odsłonie, w której początkowo prowadzili Nicki Pedersen i Przemysław Pawlicki, ale nie trwało to długo. Najpierw Bartosz Zmarzlik wyprzedził obu rywali, a na kolejnych okrążeniach to samo uczynił Anders Thomsen. Na zakończenie pierwszej serii w swoim debiucie fantastycznie spisał się Birkemose, który pokonał Kennetha Bjerre i Mateusza Bartkowiaka, a Stal po czterech wyścigach prowadziła 15:9.

Miejscowi natychmiast sięgnęli po rezerwę taktyczną i Pedersen w parze z Przemysławem Pawlickim zaskoczyli Vaculika. Słowak wygrał co prawda start, ale dosyć szybko został wyprzedzony przez rywali, a na kolejnych okrążeniach wyraźnie słabł, jakby miał kłopoty ze sprzętem. Jeszcze gorzej poszło Birkemose i gospodarze odrobili cztery punkty. To napędziło Pedersena, który po krótkiej przerwie ponownie wyjechał na tor i nie dał szans Woźniakowi oraz Thomsenowi. A w ósmym biegu do końca walczył z Vaculikiem, choć akurat w tej odsłonie z bardzo dobrej strony pokazał się Bartkowiak. Rozczarował zaś Birkemose, który po pierwszym udanym biegu w kolejnym był już cieniem dla innych.

Ważne podwójne zwycięstwo stalowcy odnieśli w dziewiątym biegu, w którym Thomsen i Woźniak zdecydowanie wygrali start, a potem ten pierwszy pojechał daleko do przodu, drugi zaś stoczył zaciętą walkę z Bjerre o drugie miejsce. W tym momencie przewaga gości ponownie wzrosła do sześciu punktów. Potem mieliśmy trzecią wygraną Zmarzlika i na pięć biegów przed końcem Stal prowadziła 33:27, będąc coraz bliżej zwycięstwa w całym spotkaniu.

Ciekawa była czwarta seria. Najpierw Woźniak i Birkemose obronili się przed atakami Kasprzaka i przywieźli do mety remis. Niestety, w dwunastym biegu na wejściu w ostatni łuk Thomsen zahaczył przednie koło motocykla Krakowiaka i został słusznie wykluczony. W efekcie gospodarze wygrali podwójnie i przewaga przyjezdnych zmalała do zaledwie dwóch oczek. Nie trwało to jednak długo. Finisz gości był zabójczy, gdyż trzy ostatnie biegi gorzowianie rozstrzygnęli na swoją korzyść i to w maksymalnych rozmiarach.

W trzynastym biegu Vaculik i Zmarzlik pewnie pokonali słabnącego Pedersena oraz bezbarwnego Bjerre i przed wyścigami nominowanymi różnica ponownie wynosiła sześć punktów (42:36). Losy pojedynku rozstrzygnęły się w pierwszym biegu nominowanym, w którym Thomsen i Woźniak nie dali szans Pawlickiemu oraz Krakowiakowi. Na zakończenie Vaculik i Zmarzlik ponownie podwójnie ograli rywali, choć w tym przypadku niesamowitą walkę stoczyli mistrzowie świata – obecny Zmarzlik i były Pedersen.

Robert Borowy

ZOOleszcz DPV Logistic GKM Grudziądz - Moje Bermudy Stal Gorzów 38:52

GKM: Kasprzak 1+1 (w, 1*, 0, 0); Bjerre 5+1 (2, 2, 1*, 0); Krakowiak 5+1 (1, -, 1*, 3, 0); Pawlicki 9+1 (0, 2*, 2, 3, 1, 1); Pedersen 10 (1, 3, 3, 2, 1, 0); Bartkowiak 3+2 (1, 1*, 1); Zieliński 5+1 (3, 0, 2).

STAL: Woźniak 10+3 (3, 1*, 2*, 2, 2); Thomsen 10+1 (2, 2, 3, w, 3); Vaculik 12+1 (2*, 1, 3, 3, 3); Birkemose 4+1 (3, 0, 0, 1); Zmarzlik 13+2 (3, 3, 3, 2, 2*); Pytlewski 0 (0, 0, 0); Jasiński 3 (2, 0, 1).

Wyścig po wyścigu:

  1. Woźniak, Vaculik, Krakowiak, Kasprzak (w) 1:5
  2. Zieliński, Jasiński, Bartkowiak, Pytlewski 4:2 (5:7)
  3. Zmarzlik, Thomsen, Pedersen, Prz. Pawlicki 1:5 (6:12)
  4. Birkemose, Bjerre, Bartkowiak, Pytlewski 3:3 (9:15)
  5. Pedersen, Prz. Pawlicki, Vaculik, Birkemose 5:1 (14:16)
  6. Pedersen, Thomsen, Woźniak, Zieliński 3:3 (17:19)
  7. Zmarzlik, Bjerre, Kasprzak, Jasiński 3:3 (20:22)
  8. Vaculik, Pedersen, Bartkowiak, Birkemose 3:3 (23:25)
  9. Thomsen, Woźniak, Bjerre, Kasprzak 1:5 (24:30)
  10. Zmarzlik, Prz. Pawlicki, Krakowiak, Pytlewski 3:3 (27:33)
  11. Prz. Pawlicki, Woźniak, Birkemose, Kasprzak 3:3 (30:36)
  12. Krakowiak, Zieliński, Jasiński, Thomsen 5:1 (35:37)
  13. Vaculik, Zmarzlik, Pedersen, Bjerre 1:5 (36:42)
  14. Thomsen, Woźniak, Prz. Pawlicki, Krakowiak 1:5 (37:47)
  15. Vaculik, Zmarzlik, Prz. Pawlicki, Pedersen 1:5 (38:52)
X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x