więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Żużel »
Jolanty, Lotara, Wita , 15 czerwca 2021

Jubileuszowe zwycięstwo Stali w setnym meczu!

2021-06-06, Żużel

Po bardzo zaciętym i stojącym na wysokim poziomie meczu VIII kolejki PGE Ekstraligi Moje Bermudy Stal Gorzów pokonała Fogo Unię Leszno 47:43 i zainkasowała trzy punkty meczowe.

medium_news_header_30598.jpg
Fot. Bogusław Sacharczuk

To było naprawdę dobre widowisko, choć wielu koneserów czarnego sportu mogłoby trochę ponarzekać na małą liczbę mijanek na dystansie, ale na torze w większości wyścigów jechali zawodnicy najwyższej klasy światowej, a oni tak łatwo zdobytej dobrej pozycji po starcie nie oddają rywalowi na dystansie.

Zapewne większość interesujących się żużlem kibiców oglądało starcie wicemistrzów oraz mistrzów Polski, ale przeżyjmy to jeszcze raz…

W pierwszym biegu stalowcy lepiej wyszli ze startu i przez moment wydawało się, że po zachwianiu na drugim łuku Emila Sajfutdinowa, Szymon Woźniak wysforuje się na drugie miejsce. Nie udało się, ale co gorsze dla miejscowych, na kolejnym okrążeniu gorzowianin popełnił szkolny błąd i stracił trzecią pozycję. W biegu młodzieżowym Kacper Pludra na skutek defektu motocykla nie zdołał złożyć się w pierwszym łuku i pojechał wprost w bandę. Na szczęście nic mu się nie stało, został jednak wykluczony z powtórki. W drugim podejściu doszło do sporej niespodzianki. Ze startu najlepiej wyszedł jadący trzeci mecz ligowy w karierze Damian Ratajczak. Na drugim łuku doszło do zderzenia zawodników Stali, w wyniku którego upadł Kamil Nowacki. Szybko jednak wstał, ale Wiktor Jasiński nie był już w stanie dogonić 16-latka z Leszna.

Trzecia odsłona to popis pary gospodarzy. Anders Thomsen i Bartosz Zmarzlik już po starcie wyszli na podwójne prowadzenie i pewnie zainkasowali komplet punktów. Na zakończenie pierwszej serii Jason Doyle nie miał żadnych problemów z ograniem gospodarzy. Nie to było problemem dla Stali. Ponownie świetnie zaprezentował się Ratajczak i po czterech biegach mieliśmy remis 12:12.

Gospodarze szybko mogli odbić czteropunktowe prowadzenie, lecz jadący przez większą część biegu na drugiej pozycji Thomsen pod koniec trzeciego okrążenia dał się wyprzedzić Doyle'owi. Potem przed trudnym zadaniem stanął Zmarzlik, mając bardzo mocnych rywali. Gorzowianin przegrał start, ale wykorzystał błąd Janusza Kołodzieja, który w sposób nieświadomy przyblokował do bandy Sajfutdinowa. Zmarzlik wyszedł na drugie miejsce, Kołodzieja nie dał jednak już rady minąć. Chwilę później trener Stanisław Chomski wycofał Markusa Birkemose i postawił na Rafała Karczmarza. Ten odwdzięczył się kapitalnym biegiem, wyprzedzając na dystansie najpierw Pawlickiego, potem Pludrę i Stal po siedmiu biegach ponownie prowadziła.

Trzecia seria rozpoczęła się od pewnego zwycięstwa Zmarzlika i słabej postawy Jasińskiego, któremu ten mecz nie wyszedł. Po chwili mieliśmy ponownie remis, gdyż Sajfutdinow do spółki z Kołodziejem pokonali Woźniaka i Karczmarza. Natomiast w dziesiątym wyścigu Vaculik i Thomsen podwójnie pokonali Pawlickiego i… niepokonanego do tego momentu Ratajczaka. Stal po raz czwarty powróciła na prowadzenie.

Leszczynianie szybko odrobili straty, wykorzystując błąd Thomsena na prostej przeciwległej startowej i po jedenastu biegach mieliśmy remis 33:33. Emocje rosły wraz z każdym kolejnym wyścigiem. W dwunastym Vaculik musiał sporo napracować się, żeby pokonać Kołodzieja, a w ostatnim przed nominowanymi najwięcej emocji dostarczyła walka Jaimona Lidseya z Karczmarzem o jeden punkt. Lepszy był gorzowianin, którzy na dystansie wyprzedził Australijczyka.

W pierwszym biegu nominowanym kibice Unii dosyć długo cieszyli się z podwójnego prowadzenia swoich zawodników. Wyjątkowo wolny tego dnia Piotr Pawlicki nie uchronił się jednak przed atakami najpierw Thomsena, potem Woźniaka i już w tym momencie stało się jasne, że gorzowianie nie zakończą meczu z pustymi rękoma, bo w najgorszym przypadku mieli zapewniony punkt bonusowy. Po starcie do ostatniego biegu szybko na prowadzeniu znaleźli się Zmarzlik i Vaculik. Przy wyjściu z pierwszego łuku błąd zrobił ten pierwszy i szybko spadł na koniec stawki. Na drugim okrążeniu minął Sajfutdinowa i gorzowscy kibice mogli świętować 50 zwycięstwo w setnym meczu ligowym z Unią Leszno.

Robert Borowy

MOJE BERMUDY STAL GORZÓW – FOGO UNIA LESZNO 47:43

STAL: Woźniak 5+1 (0, 3, 1, 0, 1*); Birkemose 1 (1, -, -, -); Vaculik 14+1 (3, 3, 2*, 3, 3); Thomsen 9+1 (2*, 1, 3, 1, 2); Zmarzlik 12 (3, 2, 3, 3, 1); Jasiński 2 (2, 0, 0); Nowacki 1 (1, 0, 0); Karczmarz 4 (3, 0, 1).

UNIA: Sajfutdinow 8+1 (2, 1, 3, 2*, 0); Kołodziej 11+1 (1, 3, 2*, 2, 3); Lidsey 2+2 (1*, 0, 1*, 0); Doyle 11+1 (2*, 2, 2, 3, 2); Pawlicki 4 (0, 1, 1, 2, 0); Ratajczak 6 (3, 3, 0); Pludra 1+1 (w, 0, 1*).

1. mecz 48:42 dla Stali . Bonus: Stal Gorzów.

Bieg po biegu:

  1. Vaculik, Sajfutdinow, Lidsey, Woźniak 3:3
  2. Ratajczak, Jasiński, Nowacki, Pludra (w) 3:3 (6:6)
  3. Zmarzlik, Thomsen, Kołodziej, Pawlicki 5:1 (11:7)
  4. Ratajczak, Doyle, Birkemose, Jasiński 1:5 (12:12)
  5. Vaculik, Doyle, Thomsen, Lidsey 4:2 (16:14)
  6. Kołodziej, Zmarzlik, Sajfutdinow, Nowacki 2:4 (18:18)
  7. Woźniak, Karczmarz, Pawlicki, Pludra 5:1 (23:19)
  8. Zmarzlik, Doyle, Lidsey, Jasiński 3:3 (26:22)
  9. Sajfutdinow, Kołodziej, Woźniak, Karczmarz 1:5 (27:27)
  10. Thomsen, Vaculik, Pawlicki, Ratajczak 5:1 (32:28)
  11. Doyle, Sajfutdinow, Thomsen, Woźniak 1:5 (33:33)
  12. Vaculik, Kołodziej, Pludra, Nowacki 3:3 (36:36)
  13. Zmarzlik, Pawlicki, Karczmarz, Lidsey 4:2 (40:38)
  14. Kołodziej, Thomsen, Woźniak, Pawlicki 3:3 (43:41)
  15. Vaculik, Doyle, Zmarzlik, Sajfutdinow 4:2 (47:43)
X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x