więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Żużel »
Gustawa, Kariny, Stefana , 2 sierpnia 2021

Łaguta wygrywa w Pradze. Kosztowny błąd Zmarzlika

2021-07-18, Żużel

Zwycięstwem Artioma Łaguty zakończyła się druga tegoroczna runda Grand Prix. Na podium ponownie stanął też Maciej Janowski, który był drugi, a trzecie miejsce zajął Fredrik Lindgren. Bartosz Zmarzlik był natomiast piąty.

medium_news_header_30942.jpg
Bartosz Zmarzlik i Artiom Łaguta Fot. Robert Borowy

Przerwany w sobotę i przełożony na niedzielę drugi tegoroczny turniej Grand Prix na torze w Pradze zgromadził na trybunach garstkę najwierniejszych kibiców żużla. Dawno nie oglądaliśmy zawodów tej rangi przy frekwencji niewiele wyższej niż na większości imprez młodzieżowych. I to wcale nie najwyższych lotów. Przyczyn takiej sytuacji było zdecydowanie więcej niż tylko gwałtowny deszcz, jaki przeszedł na stadionem Marketa w sobotę wieczorem i przełożenie zawodów.

Pozostawmy jednak ten temat, skupmy się na tym, co obejrzeliśmy w ,,powtórce’’. Zaczęło się znowu pechowo dla Andersa Thomsena. Duńczyk w pierwszym łuku utracił stabilność jazdy, obróciło go i upadł. Przypomnijmy, że w sobotę leżał na torze razem z Martinem Vaculikiem i nabawił się wtedy kontuzji ręki. Sędzia upadek Thomsena zakwalifikował jako zdarzenie torowe w pierwszym łuku i dopuścił całą czwórkę do powtórki. A w niej obcokrajowiec Stali Moich Bermudów po starcie znalazł się na końcu stawki, a potem zrezygnował z dalszej walki i zjeżdżając do parkingu widać było, że walczy on z bólem lewej ręki. Po badaniach lekarskich okazało się, że wszystko jest w porządku i ta diagnoza bardzo pozytywnie wpłynęła na Andersa, który szybko stał się jedną z głównych postaci turnieju.

Powody do zadowolenia po inauguracyjnym biegu Martin Vaculik, który świetnie spasował motocykl i pewnie wygrał już ze startu. Była to oznaka, że Słowak w porównaniu do dwóch wcześniejszych dni jest w stanie teraz powalczyć o dobry wynik.

W trzecim wyścigu na starcie znalazło się trzech Polaków i zakończyli oni rywalizację jak w sobotę. Wygrał jadący z pierwszego pola Maciej Janowski, drugi był Bartosz Zmarzlik, który startował spod bandy i miał zdecydowanie dłuższy dojazd do krawężnika. Trzeci był Krzysztof Kasprzak. Najciekawszą walkę w pierwszej serii ujrzeliśmy w czwartym biegu, w którym co prawda nie było żadnej mijanki, to jednak wszyscy zawodnicy cały czas jechali w kontakcie.

W drugiej serii świetnie poradzili sobie Polacy. Swoje biegi wygrali Janowski i Zmarzlik, a Kasprzak przywiózł do mety dwa punkty. Dobry bieg zaliczył również Thomsen, który zapomniał o bólu i na dystansie pięknym atakiem wyprzedził Jasona Doyle’a.

W dziesiątym biegu jadący z pierwszego pola Zmarzlik zaimponował rakietowym startem i już na dojeździe do pierwszego łuku miał wyraźną przewagę nad rywalami. Na dystansie zaś szybko odjechał i odniósł drugie efektowne zwycięstwo, będąc już w tym momencie o krok od awansu do półfinału, ale ważne było dalsze zdobywanie punktów, żeby potem mieć możliwość wyboru jak najlepszego pola startowego. W Pradze jest to od ,,zawsze’’ istotny element osiągania dobrych wyników. Znakomity był dwunasty bieg, w którym Thomsen ograł głównych faworytów do wygranej – Emila Sajfutdinowa, Artioma Łagutę i Macieja Janowskiego. 

Po trzech seriach na prowadzeniu znajdował się Zmarzlik z dorobkiem ośmiu punktów przed Doylem, Łagutą i Sajfutdinowem – wszyscy mieli po siedem punktów. W trudnym położeniu znajdował się Tai Woffinden. Brytyjczyk zawsze świetnie radzący sobie w Pradze po trzech seriach miał na koncie zaledwie trzy oczka. Niewiele trzeba było czekać, żeby dowiedzieć się, iż jeden z faworytów nie zdołał awansować. Na początku czwartej serii Woffinden przegrał z Łagutą oraz ze Zmarzlikiem i już w tym momencie mógł się pakować do domu, choć oczywiście miał przed sobą jeszcze jeden start. Chwilowe kłopoty miał również Janowski, który ledwo dowiózł do mety jeden punkt, nie radząc sobie chwilami z coraz trudniejszą nawierzchnią toru. Pod dużym znakiem zapytania stał również awans Leona Madsena. Nadal świetnie za to radził sobie Thomsen i wygrywając szesnasty bieg był już o włos od awansu do półfinału.

Ostatnia seria przyniosła sporo dobrego ścigania, ale nie przyniosła już zaskakujących rozstrzygnięć. Jedyne to było odpadnięcie Madsena, który miał sporą szansę wcisnąć się do czołowej ósemki, ale w siedemnastym wyścigu przegrał nie tylko z Janowskim (zmienił motocykl), ale również z słabiutkim tego dnia Matejem Zagarem. W pierwszym półfinale jadący na bardzo szybkim motocyklu Janowski wyprzedził na dystansie Łagutę, lecz nie miało to większego znaczenia, bo obaj awansowali do finałowego biegu. Dużo więcej emocji było w drugim półfinale. Zmarzlik wygrał start, lecz na tyle odjechał od krawężnika, że wskoczył mu tę lukę Lindgren, a po szerokiej minął go Sajfutdinow.

- Dzisiaj miałem już dobrą prędkość, ale w tym półfinale pojechałem źle. Odjeżdżając od krawężnika zostawiłem lukę, a sam wjechałem na twardy odcinek i tam mnie przytrzymało. Potem już nic nie mogłem zrobić – przyznał po zawodach rozczarowany Zmarzlik.

Finał to była świetna walka wszystkich zawodników, a najlepszym tego dowodem było to, że będący po starcie na ostatnim miejscu Janowski na dystansie wysforował się na drugą pozycję, zaś prowadzący początkowo Sajfutdinow nie stanął nawet na podium. Najwięcej powodów do radości miał Łaguta, dla którego to druga wygrana runda Grand Prix w karierze. Przed rokiem triumfował we Wrocławiu.

Robert Borowy

Wyniki Grand Prix Czech – II runda:

1. Artiom Łaguta - 18 (3,3,1,3,3,2,3)
2. Maciej Janowski - 15 (3,3,0,1,3,3,2)
3. Fredrik Lindgren - 11 (2,0,2,2,2,2,1)
4. Emil Sajfutdinow - 14 (2,3,2,3,1,3,0)
5. Bartosz Zmarzlik - 14 (2,3,3,2,3,1)
6. Jason Doyle - 11 (3,1,3,2,1,1)
7. Martin Vaculik - 10 (3,0,2,3,2,0)
8. Anders Thomsen - 8 (d,2,3,3,u,0)
9. Tai Woffinden - 7 (0,2,1,1,3)
10. Leon Madsen - 7 (2,t,3,1,1)
11. Max Fricke - 6 (1,2,1,0,2)
12. Matej Zagar - 5 (1,1,0,1,2)
13. Krzysztof Kasprzak - 4 (1,2,0,0,1)
14. Jan Kvech - 3 (0,1,2,0,0)
15. Robert Lambert - 3 (1,1,1,0,0)
16. Oliver Berntzon - 2 (0,0,0,2,0)
17. Petr Chlupac - 0  (0)
18. Daniel Klima - ns 

Bieg po biegu:
1. Vaculik, Lindgren, Lambert, Thomsen (d)
2. Łaguta, Madsen, Fricke, Kvech
3. Janowski, Zmarzlik, Kasprzak, Berntzon
4. Doyle, Sajfutdinow, Zagar, Woffinden
5. Sajfutdinow, Fricke, Lambert, Berntzon
6. Janowski, Woffinden, Kvech, Lindgren
7. Łaguta, Kasprzak, Zagar, Vaculik
8. Zmarzlik, Thomsen, Doyle, Chlupac
9. Doyle, Kvech, Lambert, Kasprzak
10. Zmarzlik, Lindgren, Fricke, Zagar
11. Madsen, Vaculik, Woffinden, Berntzon
12. Thomsen, Sajfutdinow, Łaguta, Janowski
13. Łaguta, Zmarzlik, Woffinden, Lambert
14. Sajfutdinow, Lindgren, Madsen, Kasprzak
15. Vaculik, Doyle, Janowski, Fricke
16. Thomsen, Berntzon, Zagar, Kvech
17. Janowski, Zagar, Madsen, Lambert
18. Łaguta, Lindgren, Doyle, Berntzon
19. Zmarzlik, Vaculik, Sajfutdinow, Kvech
20. Woffinden, Fricke, Kasprzak, Thomsen (u)
Półfinał nr 1: Janowski, Łaguta, Doyle, Thomsen
Półfinał nr 2: Sajfutdinow, Lindgren, Zmarzlik, Vaculik
Finał: Łaguta, Janowski, Lindgren, Sajfutdinow

Klasyfikacja generalna po 2. turnieju:

1. Janowski 38, 2. Łaguta 32, 3. Sajfutdinow 32, 4. Lindgren 30, 5. Woffinden 24, 6. Zmarzlik 23, 7. Vaculik 18, 8. Madsen 17, 9. Doyle 16, 10. Fricke 15, 11. Thomsen 12, 12. Žagar 11, 13. Lambert 9, 14. Kvech 7, 15. Kasprzak 5, 16. Berntzon 3.

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x