więcej

więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Żużel »
Dory, Gerarda, Maryny , 24 września 2021

Bartosz Zmarzlik w pięknym stylu wygrał we Wrocławiu!

2021-07-30, Żużel

Po fantastycznym i dramatycznym wyścigu finałowym, który miał dwie odsłony, Bartosz Zmarzlik wygrał trzecią rundę Grand Prix we Wrocławiu i rozpoczął pogoń za tegorocznym medalem indywidualnych mistrzostw świata.

medium_news_header_31065.jpg

Wrocławski Stadion Olimpijski był areną trzeciej tegorocznej rundy Grand Prix. Faworytami zawodów byli zawodnicy miejscowego Betardu Sparty, Maciej Janowski, Artiom Łaguta oraz Tai Woffinden. Dwaj pierwsi dodatkowo stanęli przed szansą powiększenia przewagi w klasyfikacji generalnej mistrzostw, gdyż już po turniejach w Pradze plasowali się na dwóch pierwszych miejscach. Jak czas pokazał obaj pojechali świetnie i stanęli na podium. Jedynie Woffinden nie miał najlepszego dnia i nie awansował nawet do wyścigu półfinałowego.

Gorzowscy kibice najmocniej trzymali kciuki za obrońcą mistrzowskiego tytułu z dwóch ostatnich lat, Bartoszem Zmarzlikiem i bardzo pomogło to naszemu zawodnikowi, który przed całe zawody jeździł świetnie, a przede wszystkim widowiskowo i skutecznie.

Bartosz Zmarzlik zaczął od zwycięstwa na zakończenie pierwszej serii, choć początkowo musiał napocić się w pierwszym łuku, gdzie walczył o pierwszą pozycję z Fredrikiem Lindgrenem i atakującym go po szerokiej Emilem Sajfutdinowem. Z czasem gorzowianin odjechał rywalom i pewnie zainkasował komplet punktów. W drugim biegu rywalami Zmarzlika byli Janowski, Woffinden oraz Robert Lambert, który wygrał swój pierwszy bieg. Obsada była więc zacna, emocje na torze również były spore. Sensacyjne zwycięstwo odniósł Lambert, natomiast Zmarzlik cały czas musiał odpierać ataki Janowskiego i Woffindena.

Po dwóch seriach mistrz świata zajmował czwarte miejsce ze stratą jednego punktu do niepokonanych w tym czasie Leona Madsena, Łaguty i wspomnianego Lamberta. Nieźle radzili sobie inni zawodnicy na co dzień jeżdżący w Stali Gorzów, Martin Vaculik i Anders Thomsen. Obaj mieli po trzy punkty i liczyli się w walce o awans do półfinału.

Trzecia seria rozpoczęła się od rywalizacji trzech liderów. Ze startu wystrzelił Łaguta, ale na dystansie wyprzedził go Madsen i w ułamku sekundy pozostał jedynym niepokonanym zawodnikiem turnieju. Chwilę później w pierwszym łuku upadł Woffinden, który starł się z Lindgrenem.

- Fredka podciął mi lewą nogę i nie mogłem utrzymać się na motocyklu - powiedział Tajski zaraz po opuszczeniu toru.

W powtórce pewne zwycięstwo odniósł Vaculik, natomiast do ostatnich metrów o dwa punkty walczyli Woffinden i Lindgren. O milimetry wygrał Szwed. W 11 biegu po raz trzeci na tor wyjechał Zmarzlik i jadąc po zewnętrznej fantastycznym atakiem po szerokiej wyprzedził wszystkich rywali i pomknął do mety po kolejne trzy punkty.

Na zakończenie trzeciej serii nadal bez zwycięstwa biegowego pozostawał Janowski, który do końca naciskał Sajfutdinowa, ale Rosjanin po dwóch trzecich miejscach tym razem nie popełnił żadnego błędu i wreszcie wygrał. W trzynastym wyścigu Zmarzlik ponownie popisał się widowiskowym atakiem, wchodząc na pierwszym łuku pomiędzy wszystkich rywali i... wychodząc już na prostej jako lider biegu. Ten atak zrobił duże wrażenie na kibicach znajdujących się na trybunach, z których większość tylko jęknęła z zachwytu. Był to wyścig, w którym Zmarzlik pokonał lidera turnieju Madsena oraz swoich klubowych kolegów – Vaculika i Thomsena.

Na zakończenie fazy zasadniczej wychowanek Stali Gorzów stoczył kapitalny bój o zwycięstwo z Łagutą. Rosjanin wygrał o grubość przedniej opony i zyskał przewagę wyboru jako pierwszy pola startowego w półfinale.

Półfinały dostarczyły mnóstwo emocji. W pierwszym najpierw nerwów na wodzy nie utrzymał Lambert i wjechał w taśmę. W powtórce po ataku przy krawężniku Madsena upadł Sajfutdinow. Sędzia zdecydował się wykluczyć Duńczyka. W drugim półfinale Zmarzlik ponownie przegrał z Łagutą, ale pokonał Lindgrena oraz Vaculika i pierwszy raz w tym sezonie dojechał do wielkiego finału.

A finał? Jak to często bywa we Wrocławiu ponownie był dramatyczny. Zaczęło się od kapitalnej akcji gorzowianina, który ponownie atakiem po szerokiej wyprzedził wszystkich rywali. I kiedy zmierzał po zwycięstwo na pierwszym łuku trzeciego okrążenia doszło do poważnego wypadku Sajfutdinowa. Rosjanin wpakował się w Janowskiego i z dużą siłą uderzył o tor. Z powtórki został wykluczony a w niej zaciętą walkę o wygraną stoczyli Polacy. Bartosz Zmarzlik w pewnej chwili stracił prowadzenie, lecz szybko je odzyskał i ostatecznie pokonał pupila miejscowej widowni – Macieja Janowskiego. Ten ostatni mógł jednak opuścić tor z wysoko podniesioną głową, gdyż umocnił się na pozycji lidera mistrzostw świata. Ma już osiem punktów przewagi nad Łagutą, dziesięć Sajfutdinowem oraz trzynaście nad Zmarzlikiem. W sobotę kolejny turniej, również na wrocławskim torze.

Robert Borowy

Wyniki Grand Prix Polski we Wrocławiu:

 1.  Bartosz Zmarzlik (Polska) 18 (3, 2, 3, 3, 2, 2, 3)

 2.  Maciej Janowski (Polska) 14 (2, 1, 2, 3, 1, 3, 2)

 3.  Artiom Łaguta (Rosja) 17 (3, 3, 2, 2, 3, 3, 1)

 4.  Emil Sajfutdinow (Rosja) 12 (1, 1, 3, 3, 2, 2, w)

 5.  Leon Madsen (Dania) 14 (3, 3, 3, 2, 3, w)

 6.  Fredrik Lindgren (Szwecja) 9 (2, 0, 2, 2, 2, 1)

 7.  Robert Lambert (W. Brytania) 11 (3, 3, 1, 3, 1, t)

 8.  Martin Vaculik (Słowacja) 10 (0, 3, 3, 1, 3, 0)

 9.  Anders Thomsen (Dania) 7 (1, 2, 1, 0, 3)

 10.  Max Fricke (Australia) 6 (0, 2, 0, 2, 2)

 11.  Tai Woffinden (W. Brytania) 5 (2, 0, 1, 1, 1)

 12.  Jason Doyle (Australia) 5 (1, 1, 2, 1, 0)

 13.  Matej Žagar (Słowenia) 4 (2, 1, 1, 0, 0)

 14.  Gleb Czugunow (Polska) 4 (1, 2, 0, 1, 0)

 15.  Oliver Berntzon (Szwecja) 1 (0, 0, 0, 0, 1)

 16.  Krzysztof Kasprzak (Polska) 0 (t, 0, 0, d, 0)

 17.  Tobiasz Musielak (Polska) 0 (0)

Bieg po biegu:

1. Madsen, Woffinden, Doyle, Musielak

2. Lambert, Zagar, Thomsen, Berntzon

3. Łaguta, Janowski, Czugunow, Vaculik

4. Zmarzlik, Lindgren, Sajfutdinow, Fricke

5. Madsen, Czugunow, Sajfutdinow, Berntzon

6. Lambert, Zmarzlik, Janowski, Woffinden

7. Łaguta, Thomsen, Doyle, Lindgren

8. Vaculik, Fricke, Zagar, Kasprzak

9. Madsen, Łaguta, Lambert, Fricke

10. Vaculik, Lindgren, Woffinden, Berntzon

11. Zmarzlik, Doyle, Zagar, Czugunow

12. Sajfutdinow, Janowski, Thomsen, Kasprzak

13. Zmarzlik, Madsen, Vaculik, Thomsen

14. Sajfutdinow, Łaguta, Woffinden, Zagar

15. Janowski, Fricke, Doyle, Berntzon

16. Lambert, Lindgren, Czugunow, Kasprzak (d)

17. Madsen, Lindgren, Janowski, Zagar

18. Thomsen, Fricke, Woffinden, Czugunow

19. Vaculik, Sajfutdinow, Lambert, Doyle

20. Łaguta, Zmarzlik, Berntzon, Kasprzak

Półfinał nr 1. Janowski, Sajfutdinow, Lambert (t), Madsen (w)

Półfinał nr 2. Łaguta, Zmarzlik, Lindgren, Vaculik

Finał. Zmarzlik, Janowski, Łaguta, Sajfutdinow (w)

Klasyfikacja generalna mistrzostw świata po 3 turniejach:

1.  Janowski  56; 2.  Łaguta 48; 3.  Sajfutdinow 46; 4.  Zmarzlik 43; 5.  Lindgren 41; 6.  Woffinden 30; 7.  Madsen 29; 8.  Vaculik 27; 9.  Fricke 22; 10.  Doyle 21; 11.  Thomsen 20; 12.  Lambert 19; 13.  Žagar 15; 14.  Jan Kvech (Czechy) 7; 15. Kasprzak  6; 16.  Berntzon 5; 17. Czugunow 3.


 

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x