2022-07-12, Żużel
Młodzi żużlowcy Stali Gorzów pewnie pokonali GKM Grudziądz w rozgrywkach U-24 Ekstraligi.
W poniedziałek gorzowianie zbyt łatwo wypuścili zwycięstwo we Wrocławiu (przegrali 43:47), tym razem już nie sprawili oni zawodu swoim kibicom, pewnie wygrywając na ,,Jancarzu’’ z ekipą z Grudziądza.
Spotkanie, choć toczone pod dyktando stalowców było dosyć ciekawe. Sporo działo się na torze, kilka akcji mogło podobać się nielicznej publiczności.
Były niestety także upadki. W pierwszym łuku czternastego okrążenia defekt motocykla zaliczył Marius Hillebrand z GKM-u. Po chwili wpadł w niego Mathias Pollestad i nasz Norweg już nie wystąpił w powtórce.
Do kuriozalnej sytuacji doszło w ostatnim biegu. Po starcie na prowadzeniu byli gorzowianie. Przy wejściu z drugi łuk niegroźny upadek zanotował Kacper Pludra, a ułamek sekundy później - niezależnie od upadku Pludry – drugi z zawodników GKM-u Emil Breum zahaczył o bandę. Wydawało się, że cały czas kontroluje jednak swoją jazdę.
Niestety, przy wyjściu na prostą jego motocykl nabrał ogromnego przyśpieszenia, a zawodnik spadł z siodełka i zamiast wypuścić motocykl zawisł na kierownicy. Po chwili wjechał na murawę i po przejechaniu kilkudziesięciu metrów upadł na trawę, zaś motocykl, w którym widocznie awarii uległ wyłącznik zapłonu, niczym pocisk leciał dalej. Niewiele zabrakło a przetrąciłby jadącego już na pierwszym łuku Anders Rowe. Wycieczka motocykla skończyła się za bandą, gdyż wyleciał on z toru.
Emil Breum zaś dosyć długo leżał na murawie, na torze pojawiła się też karetka, ale ostatecznie z ogromnym grymasem bólu udał się do parkingu.
(red.)
Stal: Wiktor Jasiński - 12+2 (3,3,1*,3,2*), Mateusz Bartkowiak - 0 (-,-,-,-), Anders Rowe - 11+1 (1,3,1*,3,3), Daniel Klima - 4+1 (u,2*,2,0,-), Mathias Pollestad - 6+1 (3,0,2,1*,-), Oskar Hurysz - 3+2 (2*,w,1*), Jakub Stojanowski - 9 (3,2,1,3), Oskar Paluch - 10+1 (3,1,2,2,2*).
GKM: Kacper Pludra - 13 (2,3,3,2,3,w), Rasmus Pedersen - 2+1 (1*,1,0,-,-), Seweryn Orgacki - 1 (0,1,0,-), Marius Hillebrand - 6+1 (2,0,3,1*,w), Emil Breum - 7 (2,2,3,w,0,w), Wiktor Rafalski - 1+1 (d,1*,0), Kacper Łobodziński - 4 (1,0,2,1).
Bieg po biegu:
1. (59,50) Jasiński, Pludra, Rowe, Orgacki 4:2 (4:2)
2. (61,03) Stojanowski, Hurysz, Łobodziński, Rafalski (d) 5:1 (9:3)
3. (59,97) Pollestad, Breum, Pedersen, Klima (u) 3:3 (12:6)
4. (59,96) Paluch, Hillebrand, Rafalski, Hurysz (w) 3:3 (15:9)
5. (61,01) Rowe, Klima, Orgacki, Hillebrand 5:1 (20:10)
6. (61,41) Pludra, Stojanowski, Pedersen, Pollestad 2:4 (22:14)
7. (60,53) Jasiński, Breum, Paluch, Łobodziński 4:2 (26:16)
8. (61,79) Hillebrand, Pollestad, Hurysz, Orgacki 3:3 (29:19)
9. (59,91) Pludra, Paluch, Jasiński, Pedersen 3:3 (32:22)
10. (61,66) Breum, Klima, Rowe, Rafalski 3:3 (35:25)
11. (60,25) Jasiński, Pludra, Hillebrand, Klima 3:3 (38:28)
12. (61,93) Rowe, Łobodziński, Stojanowski, Breum (w) 4:2 (42:30)
13. (61,44) Pludra, Paluch, Pollestad, Breum 3:3 (45:33)
14. (61,11) Stojanowski, Paluch, Łobodziński, Hillebrand (w) 5:1 (50:34)
15. (61,37) Rowe, Jasiński, Breum (w), Pludra (w) 5:0 (55:34)
Majówka już za nami. Było zimno tam, gdzie pojechałam. I wiem na pewno, że znów tam pojadę, choćby po to, aby znów się przeprawić przez Bosfor.