więcej

więcej

więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Żużel »
Aureli, Kamila, Kleofasa , 25 września 2022

Trener przestrzega i przypomina 2017 rok

2022-09-23, Żużel

Wygrana zespołu Moje Bermudy Stal Gorzów nad Motorem Lublin 51:39 w pierwszym finałowym meczu o drużynowe mistrzostwo Polski rozbudziła nadzieję kibiców, którzy z niecierpliwością czekają na niedzielny mecz rewanżowy w Lublinie.

medium_news_header_34773.jpg
Żużlowcy Motoru (tutaj na prowadzeniu) zrobią wszystko, żeby na własnym torze odrobić 12-punktową stratę z Gorzowa Fot. Bogusław Sacharczuk

Zaliczka z „Jancarza” jest spora i wielu fanów czarnego sportu widzi już gorzowską drużynę ze złotymi medalami na szyi. Przed takim myśleniem przestrzega jednak trener naszych żużlowców.

- Nie ma takiej przewagi, której się nie odrabia i takiej, której się nie da roztrwonić. Sięgam pamięcią do roku 2017, gdy pewnie prowadziliśmy ze Spartą Wrocław dziesięcioma punktami po dziesięciu biegach i potrafiliśmy to jednak roztrwonić. Musimy być do samego końca skoncentrowani w meczu rewanżowym - powiedział trener Stanisław Chomski.

Czy gorzowianie roztrwonią taką zaliczkę z pierwszego meczu? Żużel jest nieprzewidywalny, a historia naszej drużyny tym sezonie, którą każdy inny zespół sobie życzył, aby spotkać się z nią w ćwierćfinale rozgrywek po raz kolejny to potwierdza.

W sezonie zasadniczym na początku sierpnia Stal wysoko przegrała w Lublinie uzyskując tylko 31 punktów. Wtedy w składzie naszej drużyny był Anders Thomsen, a nieobecni byli kontuzjowani Martin Vaculik i Oskar Paluch. Mecz ten jednak wówczas nie miał praktycznie żadnego znaczenia dla układu tabeli, a w finale skład naszego zespołu będzie inny.

Przypomnijmy jeszcze słowa, które padły po pierwszym półfinałowym spotkaniu z Częstochową, które również przed meczem z Motorem wydają się jak najbardziej aktualne.

- Mamy trzech pewniaków, na których stawiamy i muszą jechać nieomylnie, reszta ta czwóreczka musi coś dorzucić - mówił wówczas trener Chomski.

Finałowe emocje w najbliższą niedzielę 25 września na stadionie w Lublinie.

Przemysław Dygas

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x