więcej

więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Żużel »
Benona, Jowity, Szczęsnego , 30 sierpnia 2025

Trzech stalowców jedzie we Wrocławiu. Oby szczęśliwie

2025-08-30, Żużel

W sobotę, 30 sierpnia we Wrocławiu czekają nas kolejne emocje związane z walką o medale indywidualnych mistrzostw świata na żużlu.

Przed rokiem we Wrocławiu triumfował Martin Vaculik
Przed rokiem we Wrocławiu triumfował Martin Vaculik Fot. FIM Speedway Grand Prix

Wrocławska runda Speedway Grand Prix jest przedostatnią w tegorocznym kalendarzu i bardzo ważną w perspektywie walki przede wszystkim o złoty medal indywidualnych mistrzostw świata. Na polu tej walki pozostali pięciokrotny indywidualny mistrz świata, celujący w szóstą koronę Bartosz Zmarzlik oraz absolutny debiutant, zawodnik mający jednak wielką ambicją zdetronizować Polaka, Brady Kurtz. Australijczyk wygrał trzy ostatnie rundy w Gorzowie, Malilli i Rydze i ma apetyt wygrać też we Wrocławiu, gdzie na co dzień jeździ w barwach miejscowej Betard Sparty.

We Wrocławiu do wywalczenie będzie więcej niż zawsze, bo aż 24 punkty, gdyż przed turniejem głównym czekają nas punktowane kwalifikacje, gdzie zwycięzca finałowego wyścigu zbierze cztery punkty, drugi na mecie trzy, trzeci – dwa i czwarty jeden punkt. Jeżeli Kurtz wygra, a Zmarzlika nie zobaczyła w biegu finałowym wtedy Australijczyk przystąpi do turnieju głównego jako lider klasyfikacji przejściowej.

Gorzowscy kibice tradycyjnie będą trzymać kciuki za trójką swoich klubowych zawodników – Martinem Vaculikiem, Andersem Thomsenem i Andrzejem Lebiediewem - i zarazem denerwować się, żeby nikomu nic się nie stało w perspektywie niedzielnego meczu o utrzymanie się z Krono-Plastem Włókniarzem Częstochowa.

Wrocław jest miastem o bardzo dużych tradycjach żużlowych. Dotychczas rozegrano tutaj szesnaście turniejów, z których oczywiście na szczególne wyróżnienie zasługuje pierwszy w 1995 roku, który zainaugurował cykl Grand Prix po erze jednodniowych czy dwudniowych finałów. Było to dokładnie 20 maja, wrocławski Stadion Olimpijski pękał wtedy w szwach, każdy bowiem naocznie chciał zobaczyć otwarcie nowej karty w historii światowego żużla, ale zarazem walkę Tomasza Golloba ze światową koalicją, która niekoniecznie w tym czasie cieszyła się z pojawienia dużego talentu z Polski. Gollob spełnił oczekiwania, wygrał finałowy wyścig, choć po rundzie zasadniczej plasował się na czwartej pozycji. W decydującej odsłonie pokonał Hansa Nielsena, Chrisa Louisa i Marka Lorama.

W latach 1995-2000, z wyłączeniem 1998 roku, kiedy to Wrocław nie gościł turnieju Grand Prix, na Olimpijskim rozgrywano turnieje o Wielką Nagrodę Polski, zaś od 2004 roku do 2007 była to Wielka Nagroda Europy. W latach 2002-03 wrocławianie nie organizowali u siebie zawodów, lecz w Chorzowie na Stadionie Śląskim. Po modernizacji obiektu w 2017 roku rozegrano tam turniej par w ramach odbywających się Światowych Igrzysk Sportowych, a przed siedmioma laty zainaugurowano turniej Speedway of Nations. To wszystko w ramach przygotowań pod powrót do Grand Prix, które nastąpiło przed sześcioma laty. W 2023 roku nie było tam Grand Prix, był za to Drużynowy Puchar Świata i piękny triumf Polaków.

Biało-czerwoni w sumie odnieśli sześć zwycięstw we wrocławskich rundach, o trzy mniej mają Duńczycy. Dwukrotnie na najwyższym stopniu podium stał reprezentant Szwecji oraz po jednym triumfie mają Amerykanie, Australijczycy, Rosjanie, Brytyjczycy i Słowacy. Indywidualnie najczęściej na podium stawali Bartosz Zmarzlik - trzykrotnie był pierwszy i raz trzeci oraz Tony Rickardsson, który dwukrotnie wygrywał i po jednym razie był drugi oraz trzeci.

Dodajmy jeszcze, że Grand Prix we Wrocław w 2019 roku zostało okrzyknięte najlepszym turniejem o mistrzostwo świata w historii. Kibice obejrzeli wówczas niezliczoną liczbę wyprzedzeń na torze. Każdy wyścig przyniósł niesamowite emocje, a w wielu przypadkach kolejność na mecie rozstrzygała się na ostatnich metrach. Po ostatnim wyścigu wypełniony po brzegi stadion eksplodował z radości, gdy pierwsze miejsce na podium zajął Bartosz Zmarzlik, który potem sięgnął po indywidualne mistrzostwo świata.

Robert Borowy

Zwycięzcy turniejów Grand Prix we Wrocławiu:

Punktacja po ośmiu rundach Grand Prix:

  1. Bartosz Zmarzlik (Polska) 145
  2. Brady Kurtz (Australia) 142
  3. Fredrik Lindgren (Szwecja) 117
  4. Daniel Bewley (Wielka Brytania) 108
  5. Jack Holder (Australia) 98
  6. Andrzej Lebiediew (Łotwa) 75
  7. Max Fricke (Australia) 67
  8. Robert Lambert (Wielka Brytania) 67
  9. Dominik Kubera (Polska) 58
  10. Anders Thomsen (Dania) 54
  11. Jan Kvech (Czechy) 52
  12. Mikkel Michelsen (Dania) 52
  13. Jason Doyle (Australia) 45
  14. Martin Vaculik (Słowacja) 41
  15. Kai Huckenbeck (Niemcy) 33
  16.  
X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x