więcej
 
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Akademia im. Jakuba z Paradyża »
Anety, Leokadii, Wiesława , 9 grudnia 2021

Rozwój akademii mocno przyspieszył

2021-11-15, Akademia im. Jakuba z Paradyża

Rozmowa z prof. dr hab. Elżbietą Skorupską-Raczyńską, rektorem Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie

medium_news_header_32034.jpg
Prof. Elżbieta Skorupska-Raczyńska Fot. Robert Borowy

- Rekrutacje na kierunki medyczne cieszą się sporym wzięciem, co mogłoby zaskakiwać, skoro wszędzie brakuje pielęgniarek i ratowników. W czym tkwi źródło zainteresowania tymi zawodami w Gorzowie?

- Lubuskie jest województwem na rubieży, przez dziesiątki lat, szczególnie północna jego część, była traktowana jako region przemysłowy. Z kolei południowa nastawiona została co prawda na akademickość, ale taką głównie pod kątem przemysłowym. Dopiero z chwilą kiedy Zielona Góra postawiła na kierunek lekarski wyszła ku oczekiwaniom swojego subregionu. Natomiast u nas takiej oferty nie było, młodzież wyjeżdżała w poszukiwaniu interesujących ich kierunków do innych miast. Z chwilą kiedy postawiliśmy na współpracę ze służbami mundurowymi okazało się, że mocno wzrosło zapotrzebowanie choćby na ratowników medycznych, gdyż w takich służbach są oni bardzo potrzebni. I to oni głównie zgłosili się na pierwszą rekrutację, ale pojawiły się również osoby cywilne. Zainteresowanie przerosło nasze możliwości i to przynamniej o 50 procent. Druga sprawa to poziom przygotowania do szkolenia. Już mamy dobry sprzęt, ale bardzo byśmy chcieli mieć ten na najwyższym poziomie i powoli go kompletujemy. Liczymy, że uda nam się zakupić nowoczesny symulator karetki, w którym to studenci będą czuli się jak w normalnej karetce. Koszt takiego symulatora to kilka milionów złotych. Tak na marginesie dodam, że miło jest nam słyszeć, jak studentki pielęgniarstwa, które przed rokiem rozpoczynały studia na innych uczelniach, teraz przeniosły się do nas dzisiaj twierdzą, że poziom szkolenia jest u nas na dużo wyższym poziomie.

- Niedawno na uczelni gościł minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Czy jest pani zadowolona z tej wizyty?

- Gdybym miała odpowiedzieć jednym słowem, to tak.  Celem obecności ministra było zobaczenie naszej bazy oraz osiągnięć. Fałszywą skromnością z naszej strony byłoby nie podkreślić to, że rozwijamy się dynamicznie. Pokazują to choćby ostatnio otwarte i wymienione już wyżej kierunki medyczne. Prowadzimy badania naukowe, jak każda uczelnia akademicka, ale od chwili przekształcenia nas w akademię nie otrzymaliśmy na to złotówki subwencji. Jesteśmy oceniani, również pod kątem badań, natomiast nie otrzymujemy dotacji na studentów studiów drugiego stopnia, a takich kierunków mamy już dziesięć. Minister miał okazję zobaczyć bazę, laboratoria, budynki uczelniane, cztery pracownie powstającego powoli centrum medycznego. I nie kryję zadowolenia, że minister widzi u nas potencjał i jest przychylny budowie kierunku lekarskiego, stąd obietnica o wysokim finansowaniu dalszej budowy centrum. Oczywiście powstanie kierunku lekarskiego to nie jest temat na dzisiaj, najpierw musi powstać odpowiednia baza naukowa.

W ostatnich latach często naszą uczelnię odwiedzają aktualnie urzędujący ministrowie. Co jest takiego przyciągającego, że opuszczają oni swoje warszawskie gabinety, żeby odwiedzić AJP?

- Kiedy w 2015 roku złożyliśmy wniosek o powołanie akademii niejako wychyliliśmy się, czyli wyszliśmy do przodu. Potem przez pięć lat musieliśmy udowadniać, że była to dobra decyzja. Kiedy robiliśmy podsumowanie na pięciolecie zaprezentowaliśmy liczby, bo to one najbardziej oddają efekty naszej pracy. I na ich podstawie nikt nie ma wątpliwości, że rozwój akademii w tym okresie mocno przyspieszył, a jako uczelnia regionalna wysunęliśmy się na czoło. To jest jedna z przyczyn zainteresowania władz ministerstwa, które naocznie chcą sprawdzić, czy u nas wszystko funkcjonuje tak dobrze, jak to przedstawiamy. Natomiast, żeby móc się dalej dynamicznie rozwijać ciągle pukamy do różnych zresztą drzwi organów publicznych o pomoc, w tym o subwencje.  Ministerstwo edukacji i nauki to zauważa i dlatego staramy się to jak najlepiej wykorzystać w obopólnym interesie.

RB

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x