2026-02-03, Kronika policyjna
Niskie temperatury nie odpuszczają. Kilkunastostopniowe mrozy to śmiertelne zagrożenie dla osób, które znajdują się w kryzysie bezdomności.
Policyjne patrole sprawdzają miejsca ich przebywania i namawiają do przeniesienia się do ośrodków i stowarzyszeń. Każdy powinien reagować i wezwać służby, gdy widzi osobę, która potrzebuje wsparcia.
Akcja policjantów ukierunkowana na pomoc osobom bezdomnym trwa już od wielu tygodni. W ostatnim czasie pogoda na pewno nie pomaga w przetrwaniu zimy. Funkcjonariusze przez cały czas sprawdzają, jak osoby w kryzysie bezdomności radzą sobie w tych trudnych warunkach. Jest wiele miejsc, w których przebywają. Do takich osób docierają patrole i dzielnicowi, ale także przedstawiciele instytucji współpracujących. I choć wielokrotnie policjanci słyszą, że osoby w kryzysie bezdomności pomocy nie chcą, to służby i tak wracają w to samo miejsce. Niektórzy dają się bowiem przekonać po kilku wizytach.
O tym jak trudne są to rozmowy wiedzą nie tylko funkcjonariusze, ale także instytucje zajmujące się tematyką bezdomności na co dzień. Mundurowi przypominają, że każdy z nas widząc osobę wymagającą pomocy, powinien zadzwonić na numer alarmowy 112. Nie przechodźmy obojętnie wobec sytuacji, która może zagrażać życiu i zdrowiu. Nie liczmy na to, że „pewnie ktoś inny już zadzwonił”. Czas ma znaczenie. To właśnie jednym połączeniem możemy kogoś uratować. Nie trzeba dużo czasu, by w tak niskich temperaturach nasz organizm się wychłodził.
KMP w Gorzowie Wlkp.




Niskie temperatury nie odpuszczają. Kilkunastostopniowe mrozy to śmiertelne zagrożenie dla osób, które znajdują się w kryzysie bezdomności.