2026-02-25, Kronika policyjna
Policjanci prowadzili poranne badania trzeźwości, podczas których zatrzymali dwóch mężczyzn pod wpływem alkoholu.
Jeden z nich to taksówkarz, który wykonywał kurs i miał pasażera. Drugi z kierowców jechał z rodziną. W nocy policjanci zatrzymali także nietrzeźwego, który utknął autem na torowisku. Maszynista zdążył zatrzymać pociąg i nie doszło do zderzenia.
W środę o poranku gorzowscy policjanci ruchu drogowego wspierani przez pododdziały prewencji przeprowadzili badania trzeźwości w dwóch miejscach. Mundurowi sprawdzali kierujących na Alei Księdza Andrzejewskiego oraz na ulicy Piłsudskiego. Policjanci na pierwszym z wymienionych miejsc zatrzymali dwie osoby, które kierowały po alkoholu. Taksówkarz wykonywał kurs z pasażerem, a w jego organizmie było ponad pół promila. Kierowca stracił prawo jazdy. Pasażerka taksówki musiała zamówić kolejny kurs. Drugi z kierowców miał prawie promil, jechał z rodziną. On także musiał rozstać się z uprawnieniami.
Z konsekwencjami musi też liczyć się kierowca, który został zatrzymany we wtorek po godzinie 23. Do policjantów trafiło zgłoszenie z ulicy Bielikowej w Gorzowie Wielkopolskim o aucie, które utknęło na torowisku. Maszynista zauważył pojazd, a ponieważ prędkość w tym miejscu nie była duża, udało mu się zatrzymać pociąg. 25-letni kierowca Renaulta miał w organizmie ponad dwa promile. Ostatecznie został przewieziony do szpitala. We wszystkich przypadkach będzie prowadzone przez policjantów postępowanie, które ostatecznie ma doprowadzić do postawienia zarzutów.
Policjanci apelują o zdrowy rozsądek i nie wsiadanie za kierownicę po alkoholu. Skutki takich decyzji mogą okazać się tragiczne. Dla kierowców, którzy powodują zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego nie ma mowy o jakiejkolwiek taryfie ulgowej.
nadkom. Grzegorz Jaroszewicz
Komenda Miejska Policji w Gorzowie Wlkp.
Policjanci prowadzili poranne badania trzeźwości, podczas których zatrzymali dwóch mężczyzn pod wpływem alkoholu.