2022-01-27, Prosto z Polski
Iga Świątek w półfinale zakończyła występ w wielkoszlemowym Australian Open w Melbourne.
Polska tenisistka, rozstawiona z numerem siódmym, przegrała w czwartek w tej fazie z Amerykanką Danielle Collins (nr 27.) 4:6, 1:6, w ciągu 78 minut. To drugi najlepszy wynik 20-letniej Polki w Wielkim Szlemie, po zwycięstwie na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa 2020 roku. Wówczas, w wyniku pandemii, paryską imprezę przesunięto z czerwcowego terminu na październik.
Pomimo czwartkowej porażki Iga awansuje z dziewiątej na czwartą pozycję w rankingu WTA Tour, na której po raz pierwszy była już sklasyfikowana pod koniec września 2021 roku. W Melbourne zarobiła 895 tysięcy dolarów.
Początek półfinału zupełnie nie układał się po myśli Igi, bowiem inicjatywę w wymianach od razu przejmowała rywalka, dążąca do ich maksymalnego skrócenia i rozprowadzania przeciwniczki między narożnikami kortu. Jej agresywny i siłowy styl gry przynosił efekty, bo wywierała presję na wyżej notowaną Polkę, ale i pewnie zdobywała punkty.
Skutkiem tej taktyki były dwa szybkie przełamania serwisu Świątek i prowadzenie 4:0. Dopiero po 21 minutach, Świątek zdobyła – choć nie bez trudu - pierwszego gema, przy swoim podaniu. Zmiany rytmu i podniesienie piłki topspinem trochę spowolniły tempo gry Collins, która też zaczęła popełniać pojedyncze niewymuszone błędy.
Polce udało się odrobić stratę jednego przełamania i wyszła na 2:4, ale zaraz po tym straciła znowu swoje podanie. Przy stanie 5:2 Collins wyszła na 40-15, ale nie wykorzystała trzech setboli. Przy pierwszym trafiła w siatkę z forhendu, drugiego Iga obroniła skutecznym wypadem do siatki, a trzeci przyniósł podwójny błąd serwisowy. Ponownie popełniła go przy „break poincie” i zrobiło się 5:3, a następnie 5:4.
W dziesiątym gemie Amerykanka lepiej zapanowała nad nerwami i choć zmarnowała czwartą piłkę setową, to przy piątej rozstrzygnęła na swoją korzyść losy trwającej 48 minut pierwszej partii.
Otwarcie drugiej było kopią wcześniejszej, bo także na tablicy pokazał się wynik 0:4. Z wielkim trudem Polce udało się utrzymać podanie na 1:4, jednak przewaga Collins niemal w każdym elemencie była coraz bardziej widoczna.
Przy stanie 1:5 i 15-40 Świątek obroniła pierwszego meczbola, dobrze odczytując intencje rywalki. Jednak przy drugim wyrzuciła piłkę na aut i przegrała drugiego w ciągu 30 minut.
Poprzednio tenisistki te trafiły na siebie przed rokiem w ćwierćfinale turnieju w WTA 500 w Adelajdzie. Wówczas Amerykanka skreczowała przy stanie 2:6, 0:3, a Iga triumfowała potem w całej imprezie.
Był to czwarty występ Świątek w Australian Open. Za pierwszym razem, w 2019 roku, odpadła tu w drugiej rundzie, a w dwóch kolejnych sezonach – w trzeciej.
Przed Igą, dwukrotnie półfinał na kortach w Melbourne Park osiągała Agnieszka Radwańska, w 2014 i 2016 roku. Krakowianka pięciokrotnie jeszcze dochodziła tu do 1/4 finału - w latach 2008 i 2011-13. Swój najlepszy wynik w Wielkim Szlemie odnotowała jednak w Wimbledonie 2012, w którym nieznacznie przegrała w trzysetowym finale z Amerykanką Sereną Williams, prowadzącą wówczas w rankingu WTA Tour. Polka przez lika tygodniu była wówczas wiceliderką klasyfikacji tenisistek.
Tomasz Dobiecki
Rzecznik Prasowy PZT
Do końca września 2025 r. na drogach niemal całego kraju wystąpi wzmożony ruch pojazdów wojskowych w ramach federacyji ćwiczeń „Żelazny Obrońca-25”.