Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Nasze rozmowy »
Konstancji, Krystiana, Sylwany , 18 lutego 2026

Każda złotówka zapisana w taryfie jest uzasadniona i kontrolowana

2026-02-17, Nasze rozmowy

Z Maciejem Symeryakiem, prezesem Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, rozmawia Renata Ochwat

Prezes PWiK Maciej Symeryak
Prezes PWiK Maciej Symeryak Fot. PWiK w Gorzowie

- Panie Prezesie, zacznijmy od opublikowanego przez „Strefę Gospodarki” oraz „Dziennik Gazeta Prawna” Ogólnopolskiego Rankingu Najlepszych Przedsiębiorstw Wodociągów i Kanalizacji 2026. Gorzowskie Wodociągi zajęły bardzo wysokie, czwarte miejsce w Polsce. Jakie wskaźniki zadecydowały o tak dobrej pozycji naszej gorzowskiej spółki?

- Ten wynik to dla nas kolejne - po trzecim miejscu w rankingu Water City Index - obiektywne potwierdzenie, że spółka jest zarządzana efektywnie, a przyjęta przez nas długofalowa strategia przynosi wymierne efekty. Kapituła rankingu opiera się na twardych danych i kompleksowej analizie. Oceniano nasze wyniki finansowe, poziom niezawodności sieci, skuteczność w zapobieganiu awariom oraz realizowane inwestycje. Wysoko oceniano podnoszenie kwalifikacji zawodowych pracowników i działanie na rzecz społeczności lokalnej. Niemniej jednak najistotniejszym kryterium był stosunek jakości świadczonych usług do cen wody i ścieków. Czwarta pozycja w skali całego kraju dowodzi, że z powodzeniem łączymy dbałość o najwyższe standardy obsługi mieszkańców z odpowiedzialną i racjonalną polityką kosztową.

- Skoro o cenach mówimy, to wiadomo, że spółka złożyła na początku roku do Wód Polskich wniosek o nową taryfę. Jak z perspektywy mieszkańców powinniśmy patrzeć na złożoną propozycję stawek, które miałyby obowiązywać od maja 2026 roku przez kolejne trzy lata?

- Obowiązująca obecnie trzyletnia taryfa kończy się właśnie w maju tego roku. Przedsiębiorstwo na początku roku wystąpiło z wnioskiem o taryfę na kolejny trzyletni okres. Jest to przewidziana prawem procedura całkowicie standardowa, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Podkreślę, że cały proces taryfowy w Polsce jest transparentny i uregulowany w Ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzeniu ścieków. Jest jednocześnie bardzo precyzyjnie nadzorowany przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, które pełnią rolę „regulatora”. To daje klientom pewność, że każda złotówka zapisana w taryfie jest uzasadniona.

- Jaką propozycję zawarło PWiK we wniosku ?

- Podkreślę bardzo mocno, iż cały proces trwa, zaproponowane stawki i opłaty są weryfikowane i nic nie jest jeszcze zaakceptowane lub przesądzone. Natomiast nasza propozycja, podkreślę słowo propozycja, w nowej taryfie zakłada bardzo rozważną i łagodną ewolucję cen rozłożoną łącznie na trzy lata. W pierwszym roku zakładamy niewielką podwyżkę na poziomie około 6%, w kolejnych jeszcze mniejszą tj. około 2,2% i w ostatnim roku około 3,2%. Oznacza to, że łączna zmiana ceny w całym okresie wyniesie około 12%.

- Wydaje się to bardzo racjonalne, skąd zatem wzięła się panika?

- W dzisiejszych, tak trudnych dla mieszkańców, czasach każde słowo związane z podwyżką lub regulacją cen wzbudza negatywne emocje. I my to doskonale rozumiemy. Dlatego prace nad nową taryfą nie rozpoczęliśmy w momencie złożenia wniosku, a trwały one intensywnie przez cały rok. Już w lutym 2025 roku w wywiadzie dla Echo Gorzowa obiecałem mieszkańcom, że będziemy bardzo starannie przygotowywać się do nowej taryfy. Wszystkie nasze działania zwróciły się na czynniki kosztowe, na jakie my jako spółka mieliśmy realny wpływ. Pracowaliśmy nad zdobywaniem nowych klientów, zmniejszeniem strat wody, nad szybkością usuwania awarii, nad wymianą energochłonnych pomp czy też mocno rozwijaliśmy odnawialne źródła energii. To właśnie to wszystko spowodowało, że pomimo wszystkich ogromnych wzrostów cen, które nas na co dzień dotykają, my mogliśmy założyć ceny na poziomie omówionym wcześniej.

- Biorąc powyższe dane pod uwagę jak wyglądają ceny w Gorzowie w odniesieniu do miast podobnej wielkości w Polsce?

- To bardzo trafnie zadane pytanie i bardzo za nie dziękuję, ponieważ w przestrzeni publicznej często porównuje się nas do dużych aglomeracji takich jak Kraków, Poznań czy Gdańsk. To są miasta o zupełnie innej skali, z kilkukrotnie większą liczbą mieszkańców, bardzo zwartą, skoncentrowaną zabudową i zupełnie inną strukturą kosztów. W takich miastach koszty utrzymania infrastruktury rozkładają się na znacznie większą liczbę odbiorców, co naturalnie wpływa na jednostkową cenę wody. Gorzów jest miastem średniej wielkości, z bardziej rozproszoną zabudową, z charakterystycznym ukształtowaniem terenu, a to oznacza wyższe koszty eksploatacji sieci w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Dlatego uczciwe i rzetelne porównania powinny dotyczyć miast o podobnej wielkości i charakterystyce, a wtedy ceny wody w Gorzowie wypadają naprawdę korzystnie na tle innych. Najprostszym jednak i najbardziej wyraźnym przykładem jest nasze województwo lubuskie. W porównaniu do przedsiębiorstw wodociągowych z naszego regionu wypadamy jeszcze lepiej. Nasza cena wody i ścieków w tym momencie to 16,91 zł za metr sześcienny, natomiast w wielu przypadkach ceny są dużo, dużo wyższe od Gorzowa – w kilku przedsiębiorstwach cena wody z odbiorem ścieków przekroczyła już 25 zł za metr sześcienny.

- Kwestia nowoczesnego zarządzania płynnie łączy się z najnowszymi informacjami. 10 lutego poznaliśmy wyniki naboru do programu „Cyberbezpieczne Wodociągi”, w którym PWiK uzyskało ponad milion złotych dofinansowania. Dlaczego cyfrowa ochrona jest dziś dla wodociągów równie istotna, co ta fizyczna?

- Ponieważ dzisiejsze wodociągi to wysoce zaawansowane systemy technologiczne. Pozyskane przez nas środki z KPO pozwolą na wdrożenie najnowocześniejszych zabezpieczeń zarówno w obszarze informatycznym, jak i w infrastrukturze sterowania procesami przemysłowymi. To naturalny i niezwykle ważny etap modernizacji naszej sieci. Dzięki tym inwestycjom gwarantujemy mieszkańcom, że proces dostarczania wody i ciągłość odbioru ścieków są w pełni zabezpieczone przed zewnętrznymi ingerencjami. Zapewniamy również absolutne bezpieczeństwo danych naszych klientów. To inwestycja w stabilność, która bezpośrednio przekłada się na komfort życia w mieście.

- To na koniec przypomnijmy skąd gorzowskie PWiK pozyskuje wodę dla mieszkańców?

- W przestrzeni publicznej często krążą mity, że woda w kranach pochodzi prosto z Warty. W przypadku Gorzowa Wielkopolskiego prawda jest zupełnie inna, a zarazem o wiele lepsza dla państwa zdrowia. Nasza woda pochodzi z głębi ziemi – z czwartorzędowego zbiornika wód podziemnych zlokalizowanego m.in. w pradolinie rzeki Warty oraz w obrębie zlewiska Kłodawki. Woda czerpana jest z kilkudziesięciu specjalistycznych studni głębinowych. Ich głębokość robi wrażenie – w zależności od ujęcia wynosi od około 36 do ponad 100 metrów pod ziemią. Dzięki temu woda jest naturalnie filtrowana przez warstwy geologiczne i wolna od zanieczyszczeń powierzchniowych. Następnie w naszych czterech stacjach uzdatniania wody przechodzi proces napowietrzania i filtracji. Zanim trafi do naszych domów przechodzi oczywiście na koniec ścisłą kontrolę jakości.

- Dziękuję za rozmowę.

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x