Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Rozmowa tygodnia »
Anety, Leokadii, Wiesława , 9 grudnia 2021

Jest to wydarzenie na skalę ogólnopolską

2021-11-24, Rozmowa tygodnia

Ze Stanisławem Lewandowskim, członkiem Gorzowskiego Towarzystwa Kulturalno-Społecznego, rozmawia Dorota Waldmann

medium_news_header_32074.jpg
Stanisław Lewandowski podczas Orszaku Trzech Króli Fot. Robert Borowy

- Jakie to uczucie być jednym z Trzech Króli?

- Tak naprawdę za każdym razem odczuwam stres, ponieważ nie jestem profesjonalnym aktorem, a występuję przed sporą rzeszą ludzi. Muszę przełamać w sobie pewne bariery, żeby móc się pokazać i odezwać. Przed każdym wystąpieniem jest strach i trema.

- Dlaczego podjął się pan tego wyzwania?

- Zostałem poproszony o to. Szczerze mówiąc byłem lekko zaskoczony tą propozycją. Zgodziłem się dlatego, że jest to dobry sposób na pokazanie tego, że wiara chrześcijańska jeszcze nie umarła i jest wśród gorzowian. Jest to również sposób na to, aby pokazać, że jest się osobą wierzącą. To jest przyjemne podzielenie się swoją wiarą.

- Długo zastanawiał się pan nad tą propozycją?

- Nie podjąłem decyzji od razu, ale też nie zastanawiałem się zbyt długo. Nie mam żadnego doświadczenia scenicznego, więc powiem szczerze, że trochę się bałem.

- Proszę przypomnieć, od ilu lat w Gorzowie organizowany jest Orszak Trzech Króli?

- Od sześciu. Pierwsza edycja była w 2015 roku.

- Kto był pomysłodawcą?

- Stowarzyszenie Brata Krystyna, które od dawna starało się o organizację Orszaku Trzech Króli, jeszcze za kadencji poprzedniego prezydenta. W Polsce Orszak Trzech Króli pojawił się siedem lat temu i tak naprawdę Gorzów bardzo szybko podjął tę inicjatywę.

- Jaka jest idea gorzowskiego Orszaku?

- Przede wszystkim jest to wydarzenie, które jednoczy mieszkańców i wynika z kultury polskiej oraz wiary chrześcijańskiej. Jest to zachęta do tego, aby gorzowianie spotkali się przy wspólnych wartościach.

- Mieszkańcy miasta aktywnie uczestniczą w Orszaku Trzech Króli?

- Tak, ale bardziej należy powiedzieć uczestniczyli, bo w zeszłym roku, ze względu na pandemię, Orszak Trzech Króli polegał na przejściu przez ulice Gorzowa tylko trzech aktorów. W przyszłym roku Orszak oczywiście jest planowany natomiast cały czas stoi pod znakiem zapytania. Organizatorzy obawiają się covidowych restrykcji, które mogą uniemożliwić zorganizowanie tego przedsięwzięcia. Na tę chwilę nie wiemy, jak to będzie wyglądało, sytuacja zmienia się dynamicznie.

- Z roku na roku liczba mieszkańców biorących udział w Orszaku rośnie?

- Tak. Z roku na rok widzieliśmy, że Orszak cieszył się coraz większą popularnością wśród mieszkańców, którzy licznie brali w nim udział. Zwiększały się również atrakcje orszakowe. Pojawiały się nowe postacie, auta, a nawet i konie. Tak naprawdę w to przedsięwzięcie były zaangażowane różne środowiska. Konie były wypożyczone ze stadniny, której pracownicy stworzyli grupę rekonstrukcyjną, która przejechała na koniach przez Gorzów. Jest to wydarzenie, które jednoczy różne środowiska.

- Ile czasu zajmuje organizacja wydarzenia?

- Na przygotowanie potrzeba pół roku. Do głównych zadań należy m.in. przygotowanie ulotek, zabezpieczenie ochrony Orszaku, czyli służb pomocniczych. Następnie trzeba zorganizować spotkanie z tymi ludźmi. Kolejny etap to poszukiwanie aktorów, próby scen odgrywanych podczas Orszaku. Muszę podkreślić fakt, że to nie są profesjonalni aktorzy. Aktorami są ludzie z Gorzowa, którzy dostali propozycję odegrania ról i się zgodzili, bo chcieli zrobić coś dla miasta i jego mieszkańców.

- Jakby pan zachęcił osoby, które jeszcze nie uczestniczyły w Orszaku Trzech Króli, do wzięcia w nim udziału?

- Warto wziąć udział, ponieważ jest to wydarzenie na skalę ogólnopolską. Jest to okazja, aby zobaczyć narodziny Jezusa Chrystusa przedstawione w inny sposób. Z roku na rok jest coraz ciekawiej, są nowe scenki, które są dopasowywane do obecnej rzeczywistości. W przedostatnim Orszaku na dworze Króla Heroda były przeróżne postacie, m.in. fryzjerka i aktorka. Scenarzyści starają się pokazać narodziny Chrystusa w sposób współczesny. Zapraszam, bo jest to przede wszystkim możliwość spotkania z innymi ludźmi i wspólne podzielenie się radością. Cały Orszak Trzech Króli jest dzieleniem się radością z narodzin Chrystusa. Tym bardziej zachęcam do spotkania, gdyż w ostatnim czasie było dużo społecznej izolacji spowodowanej pandemią.

- Dziękuję za rozmowę.

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x