Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Rozmowa tygodnia »
Jaromira, Augustyna, Ingi , 28 maja 2022

Ingram: Bezradność. Z tym najczęściej borykają się mamy

2022-04-27, Rozmowa tygodnia

Z Ewą Ingram, psychologiem, rozmawia Dorota Waldmann

medium_news_header_33403.jpg
Fot. Ze zbiorów Ewy Ingram

- Mamy bliżej to grupa wsparcia dla mam na Facebooku. Skąd pomysł na taki projekt?

- Pomysł zrodził się w mojej rodzinnej miejscowości w Pracowni Psychologicznej Relacja, gdzie jako psycholog współpracowałam z innymi psycholożkami i stworzyłam grupę wsparcia dla mam. Mamy przychodziły ze swoimi dziećmi, bo po prostu trudno było im znaleźć kogoś do opieki. Pandemia uniemożliwiła nam bezpośredni kontakt z mamami, a widziałyśmy ich potrzebę kontaktu z innymi mamami. Dlatego też postanowiłam jakiś czas temu założyć Fundację Dobre Relacje i w ramach jej działalności powstał pomysł, żeby nie ograniczać się do spotkań z mamami na terenie specjalistycznej poradni psychologicznej, ale wyjść poza gabinet i dać także innym mamom szansę, aby ze sobą pobyć. Chcemy objąć tym projektem całą Polskę, żeby mamy mogły być bliżej siebie.

 

PRZECZYTAJ:

Kazał kierowcy zatrzymać się przed pierwszą napotkaną knajpą

 

- Mogłoby się wydawać, że macierzyństwo to radosny czas dla każdej kobiety, ale jak pokazuje życie nie zawsze tak jest. Dlaczego?

- Zdecydowanie to nie zawsze jest radosny czas, powiedziałabym nawet, że częściej jest to czas nieradosny, bo mamy mierzą się z ogromnymi trudnościami. Wydaje nam się, że powinien być to radosny czas i dlatego za wszelką cenę dążymy do tego, żeby taki był. Młodym mamom jest smutno, ciężko i czują się bezradne. Bezradność jest uczuciem najbardziej bliskim właśnie mamom. Powinno być pięknie, a okazuje się, że ta rzeczywistość jest całkiem inna niż nam się wydawało i zupełnie inna niż kreują to media społecznościowe. Widzimy na Instagramie piękne mamy, które mają posprzątany dom, piękne ciuszki, a tak naprawdę my musimy zmierzyć się z tym, że trzeba zrobić obiad, przewinąć oraz nakarmić dzieci i jeszcze w międzyczasie wziąć prysznic i uczesać włosy. Macierzyństwo to nie jest łatwy czas. Coraz więcej mam cierpi na depresję poporodową, doświadcza ogromnej niechęci do życia, smutku, rozczarowania, a także bezradności.

- Jak sobie radzić w tych trudnych chwilach?

- Najważniejszą sprawą jest, żeby się ich nie bać. Trzeba dać sobie szansę na to, żeby to przeżyć, zatrzymać się, przyjrzeć się swoim emocjom i uczuciom. Drugą ważną rzeczą jest prośba o pomoc i wsparcie. Nie bójmy się prosić o wsparcie.

- Oprócz najbliższych, gdzie mamy jeszcze mogą szukać wsparcia?

- Osobą, która może pomóc każdej mamie jest psycholog lub psychoterapeuta. Są to specjaliści, którzy są otwarci, mają przestrzeń do tego, żeby wysłuchać i poprowadzić w odpowiednim kierunku. Taką osobą jest również położna, która odwiedza mamy w pierwszych tygodniach po urodzeniu.

 

ZOBACZ:

Swoją funkcję pełnili wyjątkowo przez pięć lat

 

- Patrząc z perspektywy specjalisty, jakie są największe problemy współczesnych mam?

- To jest bardzo dobre pytanie. Myślę, że mamy mają dość sporo problemów. Oprócz tego, że ciągle się zamartwiają o swoje dzieci, to przede wszystkim są samotne. Mówię to z perspektywy osoby, która pracuje z mamami. Samotność, poczucie niezrozumienia, wyobcowanie, duża ilość spraw na głowie, z którymi powinny sobie umieć poradzić, to są takie największe wyzwania naszych współczesnych mam.

- Bardzo często jest tak, że kobiety, które bezgranicznie oddają się wychowaniu dzieci popadają w „dołek”, zapominają o sobie przez co tracą pewność siebie. Jak ją odzyskać?

- Sprawdzić, jakie jest źródło tego, że oddały się całe macierzyństwu. Trzeba zadać sobie pytanie: po co, to robię. Czy robię to, po to, żeby moim dzieciom było rzeczywiście lepiej, czy tak naprawdę zapełniam jakąś pustkę, którą w sobie noszę. Jest to temat do przepracowania na terapii, żeby odzyskać pewność siebie. Pierwszym krokiem będzie praca nad tym, aby przyjrzeć się sobie, zwiększyć swoją świadomość, przyglądać się swoim emocjom i powoli wychodzić z tych dołków. Warto zasięgnąć pomocy terapeutycznej.

- Wiele kobiet dąży do tego, aby być idealną mamą. Jest to w ogóle możliwe?

- Oczywiście, że nie. Nie ma czegoś takiego, jak idealna mama, czy idealny rodzic. Każdy rodzic daje czegoś albo za dużo, albo za mało. Jednak z całą pewnością każda mama jest najlepszą mamą, jaką może być dla swojego dziecka.

- Jesteśmy w stanie znaleźć w tym wszystkim taki „złoty środek”?

- Nie ma recepty na sukces w macierzyństwie, ani tacierzyństwie. Na pewno im mama jest bardziej świadomą, tym jest lepszą mamą dla swojego dziecka. Im więcej wie o sobie, o tym co robi dla dziecka, tym jest lepszą mamą. Myślę, że teraz jest bardzo dużo możliwości poszukiwania wskazówek dotyczących rodzicielstwa. Oczywiście, ma to także swoje słabe strony, bo w Internecie jest bardzo dużo nieprawdziwych informacji dlatego też powinniśmy z pewnym dystansem do wszystkiego podchodzić. Cennym nurtem jest rodzicielstwo bliskości. Myślę, że warto się tym inspirować i szukać informacji na ten temat.

- A co to jest za nurt?

- Rodzicielstwo bliskości to filozofia życia rodzinnego, która mówi o tym, że bliskość jest bardzo ważna do tego, żeby dziecko mogło się prawidłowo rozwijać. Dzieci, które są szczególnie wrażliwe potrzebują bliskości mamy. Postulatami tej filozofii są, m.in. karmienie piersią, noszenie dziecka na rękach, przytulanie go, czy bujanie. Często spotykamy się z takimi stwierdzeniami: nie noś dziecka, bo się przyzwyczai, albo nie kołysz, a przecież tak naprawdę niemowlę przyzwyczaiło się do kołysania w brzuchu mamy przez 9 miesięcy i warto to kontynuować.

- Dziękuję za rozmowę.

 

PRZECZYTAJ: 

Wystarczy jedna decyzja, kilka telefonów i już są gotowi

 

 

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x