Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Czy warto nad Wartą? »
Anety, Leokadii, Wiesława , 9 grudnia 2021

Kolejowe prowizorki czyli 13. stopień zasilania na torach

2021-10-14, Czy warto nad Wartą?

Mieszkańcy nadwarciańskiego grodu nie mają szczęścia do lubuskich kolei regionalnych. Decydenci robią co mogą, przelewając z pustego w próżne.

medium_news_header_31725.jpg

Jednak koń jaki jest, każdy widzi. Kuleje od lat, a doraźne podkuwanie problemu nie rozwiązuje.

Łatając braki lubuski zakład Polregio posiłkował się nawet liftingowanymi 40-letnimi składami firmy Düwag-Wadloper w barwach SKPL. Mimo iż pojazdy wyglądają solidnie jak niemieckie tłuczki do ziemniaków, dzień po premierze na lubuskich torach jeden z nich zaliczył …pierwszą awarię. Klątwa, czy brak dobrego gospodarza?

 Za nasze kolejowe nieszczęście odpowiadają trzy spółki. PKP PLK zarządzająca liniami kolejowymi wraz z infrastrukturą. PKP IC odpowiedzialne za (bieda)ofertę w przewozach międzywojewódzkich oraz Polregio, która na zlecenie samorządu województwa obsługuje połączenia lokalne chronicznie defektującym taborem. Pytanie, czy ktoś to koordynuje?

 Wraz z jesienią telewizornie przypomniały sobie o miłościwie panującej pandemii. Powraca znany rytuał codziennego orędzia o zachorowaniach. Liczby te rosną dynamicznie jak ceny w polskich sklepach. Nie ustają apele polityków o poważne podejście do szczepień. Zastanawia mnie jednak  brak konsekwencji u rządzących. Przekaz jest niespójny.

 Jak zmotywować Polaków, by serio traktowali pandemię, jeśli jest ciche przyzwolenie na luzackie traktowanie zaleceń sanitarnych? Nie mówię o kosztownych pomysłach zamykania galerii czy obostrzeniach w poszczególnych gałęziach gospodarki. Mam nadzieję, że to nie powróci. O dziwactwach takich jak zakaz wstępu do lasu z początku pandemii  nie wspomnę, by nie pastwić się nad pomysłodawcami. Wystarczyłoby odpowiedzialne noszenie (prawidłowo założonej) maseczki w pomieszczeniach zamkniętych. Zwłaszcza w sezonie grypowym. Można wejść do pierwszego sklepu, aby zobaczyć, gdzie większość obywateli ma maseczki... O pociągach oraz komunikacji miejskiej nie wspomnę.  Tymczasem kolejne europejskie kraje wprowadzają (moim zdaniem) słuszne ograniczenia celem ochrony zdrowia swoich obywateli. Czy osoby odpowiedzialne za zdrowie Polaków wywiesiły białą flagę, kapitulując przed kozackim duchem narodu?

 Pytanie, dokąd nas to zaprowadzi? Coraz częściej odnoszę wrażenie, że wszystko trzyma się na przysłowiowych "trytrytkach”…

Robert Trębowicz
Ekonomista, publicysta.
Twórca Forum Interesów Komunikacyjnych Gorzowa.

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x