Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Książki przeczytane... »
Franciszka, Konstancji, Salomei , 29 stycznia 2023

Nasza Pani Warta w bardzo różnym ujęciu

2022-12-17, Książki przeczytane...

Obrazy o Warcie, książki ze wspomnieniem o niej, opowieść o rzemiośle, które długo dawało chleb, a było związane z Wartą.

medium_news_header_35571.jpg
Fot. Materiały prasowe

Wszystko to i znacznie więcej jest w niezwykłej książce, która właśnie ujrzała światło dzienne.

- Kiedy się przyglądałem różnym książkom dotyczącym regionu, nagle zdałem sobie sprawę, że nie ma kompleksowej rzeczy poświęconej Warcie, naszej najważniejszej rzece – mówił podczas promocji Zbigniew Czarnuch, wybitny regionalista i szef Klubu Regionalistów działającego przy Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zbigniewa Herberta.

A jak sobie zdał z tego sprawę, to do roboty zagonił członków Klubu i tak powstała niezwykła książka zatytułowana Polska Pani Warta. Już sam tytuł jest intrygujący. Bo skąd ta Polska Pani Warta. Otóż jest to cytat z wiersza Woldemara Nürnbergera – XVIII-wiecznego lekarza i mieszkańca Landsbergu. To przepiękny tekst, który pokazuje jego uwielbienie rzeki i jest znakomitym mottem do całego wydawnictwa.

Książka ma charakter popularno-naukowy, co znaczy, że przeznaczona jest dla wszystkich zainteresowanych. A zawiera niemal wszystko, co może się wiązać z opowieścią o rzece. Jest jej opis – od źródła do ujścia, jest opowieść o tym, jakie znaczenie przez wieki miała Warta dla ludzi nad nią mieszkających. Bo była i karmicielką – ryby, ale i dawała zatrudnienie – młyny, rybactwo, flisactwo, spławianie towarów. I w końcu dawała wytchnienie i wypoczynek, bo chadzano na spacery jej brzegami, bo kąpano się w jej wodach, bo dawała impuls do działalności twórczej – malowali ją i polscy, ale i niemieccy malarze, pisali o niej i polscy, i niemieccy poeci – zresztą wierszy o rzece jest w książce sporo.

Mało tego, w niezwykłym tomie znalazły się mało znane lub zupełnie nieznane baśnie i legendy związane z Wartą. Zebrała je Grażyna Kostkiewicz-Górska, wykształcony etnolog, która na co dzień pracuje w dziale regionalnym Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej. Inną niezwykłością jest tekst Kazimierza Ligockiego, który sprawdził i opisał, jak nazwa Warta funkcjonuje w przestrzeni publicznej. No i odkrył, że obok Parku Narodowego Ujście Warty był ORP Warta, działał big band Warta-Ton,  funkcjonował festiwal Serenada nad Wartą…. A co jeszcze? A to już warto i trzeba sobie doczytać samemu, bo lektura jest więcej niż zajmująca.

 

 

Rzeczą nie do przecenienia jest strona graficzna książki. Otóż tom jest niezmiernie bogato ilustrowany. Każdy z tekstów ma przynajmniej kilka jeśli nie kilkanaście ilustracji – świetnych zdjęć. Zresztą zachęca sama okładka, A jeszcze bardziej zachęca i intryguje wklejka – tu zdjęcie nestorki gorzowskich fotografów, śp. Niny Trojan.

To zwyczajnie takie wydawnictwo, które powinno się znaleźć w każdym gorzowskim domu. I najlepiej jest czytać ją nie od deski do deski, a wolno, każdy z artykułów smakować, a potem wybrać się czy to na spacer, czy to na dłuższą wycieczkę, aby Naszą Panią Wartę poznawać jeszcze lepiej. Książka jest do nabycia w dziale regionalnym WiMBP w Gorzowie.

Renata Ochwat (całe życie przywiązana do Warty)

Polska Pani Warta, inicjatywa i nadzór merytoryczny Zbigniew Czarnuch, redakcja Krystyna Kamińska, Dom Wydawniczy Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Zbigniewa Herberta Gorzów Wielkopolski 2022, ss. 246, ilustracje różni autorzy, ISBN 978-83-63404-53-6.

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x