2026-01-13, O tym się mówi
Wraca temat zmiany kierunku ruchu jednej z bocznych ulic od Matejki. Do Urzędu Miasta wpłynęła petycja mieszkańców.
Kwestia zmiany kierunku ruchu w rejonie Matejki pojawiła się przy zapowiadanym latem remoncie Skłodowskiej-Curie. Przy tej okazji mieszkańcy chcieli, by odwrócić kierunek poruszania się na tej ulicy. Przebudowa już jest zakończona, a ponieważ nie nastąpiły tam żadne zmiany w kwestii zmiany organizacji kierunku ruchu, mieszkańcy tego rejonu miasta postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Do Urzędu Miasta trafiła właśnie petycja 131 mieszkańców z ulic Kasprowicza, Skłodowskiej, Norwida, Wyspiańskiego, Konopnickiej i Tuwima, by przeprowadzić zmianę kierunku ruchu na ulicy Kossaka, równoległej i najbliższej od Żeromskiego.
Problem bowiem w tym, że w związku z tym, że zarówno Skłodowskiej-Curie, jak i Kossaka są jednokierunkowe, czyli obecnie można w nie wjechać tylko z ulicy Matejki, nie można natomiast z obu ulic wjechać w Matejki, utrudnia to kierowcom szybką i sprawną jazdę np. w kierunku Kosynierów Gdyńskich. Mieszkańcy, którzy podpisali się pod petycją podkreślają, że aktualne rozwiązania są absurdalne i mówią krótko: ,,Jesteśmy wykluczeni komunikacyjnie."
Kiedy w lipcu zapytaliśmy Rafała Krajczyńskiego, miejskiego inżyniera ruchu o możliwość zmiany kierunku ruchu Skłodowskiej, powiedział, że aktualny układ drogowy w tym rejonie rzeczywiście wymusza jazdę dookoła, ale też dzięki temu na Skłodowskiej jest spokojniej. Miasto nie planowało odwrócenia kierunku ruchu na tej ulicy.
Miejski inżynier ruchu odniósł się wówczas ponadto do pomysłu odwrócenia kierunku ruchu na Kossaka, w sprawie której powstała petycja. Zdaniem Krajczyńskiego wiązałoby się to bowiem z przebudową całego układu, likwidacją zatoki, ponieważ utrudnia ona dziś widoczność i jej zachowanie zagrażałoby wówczas bezpieczeństwu.
Mieszkańcy kilku ulic sąsiadujących z Matejki informują w petycji, że obecnie przejazd odbywa się z Matejki w ulicę Kasprowicza i przyległe, a zasadnym byłoby umożliwienie przejazdu w drugą stronę.
,,Jest to wariant, który pozwoli ucywilizować kwestie poruszania się samochodami mieszkańców całego obszaru skupionego wokół ulic Kasprowicza, Skłodowskiej, Norwida, Wyspiańskiego, Konopnickiej, Tuwima jak również sąsiadujących z nimi.” – czytamy w petycji.
,,Jako mieszkańcy, wskutek dysfunkcyjnej organizacji ruchu, od wielu lat zmuszeni jesteśmy poruszać się „naokoło”, nadkładając niepotrzebnie ponad kilometr drogi chcąc wyjechać poza obszar naszego zamieszkania w celu dostania się do pracy, szkoły, sklepów, na cmentarz, czy też załatwienia innych równie ważnych codziennych spraw w północnej części miasta. W ubiegłym roku sytuacja uległa znaczącemu pogorszeniu się po zamknięciu przejazdu ul. Grottgera z kierunku ul. Chopina w ul. Żeromskiego. Zmusza to mieszkańców ww. ulic do nadkładania kolejnych kilkuset metrów drogi poprzez konieczność dojechania do ul. Konstytucji 3 Maja, następnie poprzez ul. Asnyka, Żeromskiego do ul. Matejki.” – wyjaśniają mieszkańcy. Dodają, że obecna organizacja ruchu powoduje swoiste wykluczenie komunikacyjne i wymierne straty finansowe przez zwiększone zużycie paliwa, amortyzację pojazdów oraz znaczące, niepotrzebne wydłużenia czasu dojazdu. Odwołują się także do aspektów ekologicznych.
O pomoc w rozwiązaniu kłopotów komunikacyjnych mieszkańcy tego rejonu Gorzowa poprosili radnego mec. Jerzego Synowca. – Jestem tu po stronie mieszkańców. W tej sprawie złożę interpelację do prezydenta – zapowiada radny Synowiec.
Na rozpatrzenie petycji magistrat ma trzy miesiące.
Maja Szanter
Wraca temat zmiany kierunku ruchu jednej z bocznych ulic od Matejki. Do Urzędu Miasta wpłynęła petycja mieszkańców.