2026-02-19, O tym się mówi
W środę, 18 lutego br. dzięki czujności i szybkiej reakcji funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei z Gorzowa Wielkopolskiego udało się zapobiec eskalacji niebezpiecznej sytuacji z udziałem 4-letniego dziecka.
W godzinach przedpołudniowych patrol SOK, realizując ustawowe zadania w rejonie przystanku osobowego Gorzów Wlkp. Zieleniec zauważył kobietę szarpiącą kilkuletnią dziewczynkę. Funkcjonariusze niezwłocznie podjęli interwencję, oddzielając dziecko od osoby dorosłej w celu zapewnienia mu bezpieczeństwa i wyeliminowania ryzyka doznania obrażeń.
Kobieta zachowywała się agresywnie również wobec interweniujących funkcjonariuszy SOK. Nie reagowała na polecenia wydawane przez patrol, używała wulgarnych słów i wykazywała irracjonalne zachowanie. W związku z dynamicznym charakterem zdarzenia oraz koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim obecnym osobom, na miejsce wezwano patrol Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
Po przybyciu policjantów kobieta nadal przejawiała agresję, co skutkowało zastosowaniem przez funkcjonariuszy Policji środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek. W obecności funkcjonariuszy Policji 37-latka przyznała, że zażywała środki psychoaktywne w postaci mefedronu. Kobietę przetransportowano karetką pogotowia do szpitala.
Podczas trwania całej interwencji czteroletnia dziewczynka znajdowała się pod opieką funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei. Po zakończeniu czynności została bezpiecznie przekazana pod opiekę dziadka.
Zdarzenie to potwierdza, że Straż Ochrony kolei reaguje natychmiast na każdą sytuację, która może zagrażać zdrowiu lub życiu osób przebywających na terenach kolejowych. W tym przypadku najważniejsze było bezpieczeństwo dziecka.
Artur Wołoszyn
Inspektor SOK
W środę, 18 lutego br. dzięki czujności i szybkiej reakcji funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei z Gorzowa Wielkopolskiego udało się zapobiec eskalacji niebezpiecznej sytuacji z udziałem 4-letniego dziecka.