Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Czego dusza zapragnie »
Bogny, Rafaeli, Rafała , 20 czerwca 2024

Obecność oblatów jest tu bardzo potrzebna

2023-06-28, Czego dusza zapragnie

Trzy pytania do Tomasza Gali, ojca oblata

medium_news_header_37283.jpg

- Spędził ojciec trzy lata w Gorzowie. Jak można podsumować ten okres?

 

- Przyjechałem tu w sierpniu 2020 roku. To był już czas pandemii, w związku z czym początki nie były łatwe. Ograniczenia w spotkaniach z grupami parafialnymi, zdalne nauczanie z szkole. Te trzy lata były czasem budowania relacji z ludźmi, do których - jak wierzę - posłał mnie Pan Bóg. Wychodziłem z założenia, że moim zadaniem nie jest ,,suche" wypełnianie wyznaczonych obowiązków, tylko bycie z ludźmi. A przestrzeni było sporo: wspólnoty działające przy kościele, uczniowie z „Odzieżówki”, rodzinne spływy kajakowe, wyjazdy z młodzieżą, kanał „Góra Słowa” na YouTube. Czas mojego pobytu w Gorzowie wiąże się z konkretnymi osobami, za które jestem wdzięczny.

- Na czym polega specyfika pracy oblatów i ilu ich jest w naszym mieście?

- W klasztorze przy ul. Brackiej jest sześciu oblatów. Część z nas posługuje lokalnie, jako duszpasterze w parafii św. Józefa na Zawarciu. Druga część pełni funkcję misjonarzy ludowych, co oznacza głoszenie rekolekcji oraz misji parafialnych w różnych zakątkach Polski. Celem zgromadzenia jest ewangelizacja ubogich. Osób, które doświadczają biedy na płaszczyźnie materialnej bądź też duchowej jest naprawdę wiele. Na ile poznałem Gorzów i okolice uważam, że obecność oblatów jest tu bardzo potrzebna.

- Opuszcza ojciec Gorzów i zaczyna nową misję w Brukseli. Od kiedy ona się zaczyna i na czym będzie polegać?

- Począwszy od 1 lipca będę należał do delegatury Francja-Beneluks. Od przeprowadzki dzieli mnie zatem kilka dni. W Brukseli funkcjonuje Polska Misja Katolicka, która skupia wielką rzeszę naszych rodaków żyjących na emigracji. Poza tym na zachodzie Europy, jak wiadomo, brakuje księży, więc zakładam, że czekają mnie również zupełnie nowe wyzwania, jeśli chodzi o potrzeby Kościoła lokalnego. Sprawowanie sakramentów, głoszenie słowa Bożego - to sprawy oczywiste i podstawowe. A co więcej? Czas pokaże. Myślę, że i tam nie brakuje ubogich, do których oblaci powinni dotrzeć.

Przemysław Dygas

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x