Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Pod rozwagę - Augustyn Wiernicki »
Kamili, Kamila, Marcelego , 14 lipca 2024

Na zawsze pozostanie wzorem patriotyzmu i miłości

2023-04-16, Pod rozwagę - Augustyn Wiernicki

To była sobota. 2 kwietnia 2005 rok. Godzina 21.37. To wtedy „do domu Ojca” odszedł święty papież Jan Paweł II. Niedawno minęło18 lat.

medium_news_header_36426.png
Fot. pixabay.com

Kiedy podano informację o pogarszającym się stanie zdrowia Ojca Świętego, pod oknem papieskiego mieszkania w Pałacu Apostolskim gromadziły się tłumy, by tak codziennie modlić się o Jego zdrowie. Osobiście bardzo przeżywałem ten czas choroby Ojca Świętego, bo z dnia na dzień było widać Jego coraz większą słabość. Miałem okazję spotkać się dwa razy z Janem Pawłem II: po raz pierwszy 2 czerwca 1997 r. podczas wizyty w Gorzowie, a drugi raz w listopadzie 1997 r. na audiencji w Watykanie.

Śmierć naszego papieża przeżyłem bardzo boleśnie, gdyż byłem świadomy Jego zasług dla Polski i świata. Myślałem, co teraz będzie, kiedy zabraknie nam tak wielkiego autorytetu. Pogrzeb Jana Pawła II odbył się w Watykanie 8 kwietnia 2005 r. Światowe agencje podały, że, pogrzeb ten był największą żałobną uroczystością i jednym z największych zgromadzeń chrześcijan w historii świata. W wielu krajach odbyły się wówczas też lokalne uroczystości żałobne. Przed telewizorami pogrzeb oglądało około dwóch miliardów ludzi na świecie. Śmierć papieża Polaka wstrząsnęła światem, bo był w tym czasie największym autorytetem dla wszystkich, niezależnie od wyznania i politycznych poglądów, na co zasłużył sobie swoją aktywną troską o pokój i o pojednanie międzyreligijne, o ubogich i krzywdzonych oraz obroną życia człowieka.

Na ceremonię pogrzebową naszego wielkiego Polaka przybyło kilka milionów ludzi, a niektóre źródła podają, że nawet pięć milionów. Do udziału w uroczystościach pogrzebowych zaproszono wszystkich szefowie rządów i państw świata. Swe uczestnictwo zgłosiło ponad 200 zagranicznych przywódców państw, a także wielu przedstawicieli różnych religii, w tym duchowni islamscy i żydowscy, którzy papieża bardzo szanowali.

W uroczystościach pogrzebowych naszego papieża Polskę reprezentowała oficjalna 10-osobowa delegacja z prezydentem, premierem oraz marszałkami Sejmu i Senatu RP na czele. Ponadto udział wzięła w nim 240-osobowa delegacja Sejmu i Senatu. Z Polski były uruchomione specjalne pociągi i autobusy. Autostradami Europy do Watykanu jechały kawalkady samochodów, a większość z nich wyróżniała się chorągiewkami papieskimi i różnymi gadżetami. Z Polski na uroczystości pogrzebowe Ojca Świętego do Rzymu pojechało ponad 1,5 miliona Polaków.

Nad wielkimi tłumami zgromadzonymi w różnych częściach Rzymu przy wielkich telebimach powiewała ogromna ilość chorągwi i transparentów. Najbardziej widoczne były te z napisem „Santo subito” (święty natychmiast). Zanim odbył się uroczysty ceremoniał pogrzebowy, trumnę z ciałem Jana Pawła II złożono w drugiej zalutowanej trumnie cynkowej, a tę z kolei w trzeciej – wykonanej z drzewa orzechowego. Do trumny włożono pojemnik, a w nim akta, na których spisano najważniejsze fakty z Jego pontyfikatu. Początkowo Ojciec Święty spoczywał w krypcie bazyliki Świętego Piotra. Po uroczystościach beatyfikacyjnych Jana Pawła II, 30 kwietnia 2011 r., trumna ze szczątkami papieża Polaka została złożona w kaplicy św. Sebastiana bazyliki, tuż obok kaplicy z Pietą Michała Anioła. W dzień kanonizacji Jana Pawła II na płycie grobowca umieszczono nowy napis: „Sanctus Ioannes Paulus PP. II” (Święty Jan Paweł Drugi Papież).

Drogę polskiego papieża do świętości uznano za najszybszą w nowożytnej historii Kościoła. Beatyfikację Jana Pawła II przeprowadził Benedykt XVI w dniu 1 maja 2011 r. podczas uroczystej mszy świętej na placu św. Piotra w Rzymie, a aktu Jego kanonizacji dokonał papież Franciszek 27 kwietnia 2014 r., w obecności emerytowanego Benedykta XVI.

Jana Pawła II dziś wielu nazywa Janem Pawłem Wielkim. „Był wielki przez swoją niezmordowaną służbę Kościołowi i światu, przez okazywanie każdemu człowiekowi, każdemu narodowi i każdej kulturze bezgranicznego szacunku. Docierał z Ewangelią pokoju i miłości do najdalszych zakątków świata. Był wielki przez ten wielki wkład w upadek nieludzkiego systemu komunistycznego, który zniewalał ludzi i całe narody. Był apostołem swoich czasów, na którego czekały całe narody, a które On odwiedzał, wioząc im nadzieję i siłę duchową. Jan Paweł II nigdy nie miał złudzeń wobec komunizmu, pochodził przecież z kraju, który boleśnie doświadczył zbrodni obu totalitaryzmów. Przecież przeżył niemiecką okupację jako robotnik w kamieniołomach Solvay, a począwszy od 1945 r., sam się przekonał, czym jest totalitaryzm komunistyczny, który usadowiła w Polsce Armia Czerwona.

Po wyborze 16 października 1978 r. kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową blady strach padł na kierownictwo partii komunistycznej w Polsce, a przede wszystkim w Moskwie. Władza komunistyczna wiedziała, że na Tronie Piotrowym zasiadł właśnie człowiek, który nie da się zastraszyć, który ma silną wiarę, a Jego drogą do wolności narodu jest bezkompromisowa nauka Ewangelii Chrystusowej. Stąd w szeregach tej władzy nastąpiło pilne poszukiwanie rozwiązania dla tej diametralnie nowej światowej sytuacji tworzącej nadzieję wolności zniewolonym narodom. Szczególnie bliskie relacje miał Jan Paweł II z prezydentem USA Ronaldem Reaganem. Obaj spotykali się wielokrotnie. Obydwaj też byli ofiarami zamachów na życie. Mówiło się, że „Siły zła stanęły na ich drodze do obalenia komunizmu”.

Świat dzisiaj nie ma wątpliwości, że osłabienie fundamentów muru berlińskiego nastąpiło podczas pierwszej pielgrzymki papieża Polaka do swojej Ojczyzny 2 czerwca 1979 r. Tuż po śmierci papieża, 14 kwietnia 2005 r., Bundestag w Berlinie uczcił zasługi Jana Pawła II jako jednego z wielkich papieży w historii Kościoła. Przewodniczący niemieckiego parlamentu Wolfgang Thierse powiedział wówczas: „[…] Wielką zasługą [Jana Pawła II] było również przezwyciężenie reżimu komunistycznego w polskiej ojczyźnie papieża dzięki poparciu dla Solidarności i ogólnie w całej Europie Środkowej i Wschodniej. Umożliwiło to z kolei ponowne zjednoczenie Niemiec, co zobowiązuje nas do wielkiej wdzięczności wobec Jana Pawła II”.

Iskrą zapalającą nowe myślenie całych narodów, a szczególnie nas, Polaków, były słowa papieża wypowiedziane przezeń donośnym wtedy głosem 22 października 1978 r., podczas inauguracji Jego pontyfikatu: „Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi. Dla Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych i politycznych, szerokie dziedziny kultury, cywilizacji, rozwoju! Nie lękajcie się! […]”. Ta homilia była zapowiedzią tego pontyfikatu.

W Warszawie 2 czerwca 1979 roku na placu Zwycięstwa Polacy zobaczyli, ilu ich jest tak samo myślących i wyznających ten sam system wartości, całkowicie odmienny od tego komunistycznego. Społeczeństwo nabrało odwagi i przekonania, że ideologia komunistyczna, marksistowska, jest obca i została nam tylko narzucona aparatem przemocy. Podczas tej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny Jego słowa: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi!” były już „zaczynem Solidarności” 1980 r. Jan Paweł II był bardzo wrażliwy na krzywdę i wyzysk. Jedną z głównych cech pontyfikatu Karola Wojtyły było  zainteresowanie ludźmi pracy. Papież piętnował zniewolenie przez pracę i niesprawiedliwy podział jej efektów ekonomicznych. Świat pracy szybko to zrozumiał i tak rozpoczęła się solidarnościowa jesień narodów, która poczynając od Polski przeszła przez Europę Środkowo Wschodnią. To władzy komunistycznej się zdecydowanie nie podobało, a szczególnie wzrastający autorytet papieża. Podczas pontyfikatu zaczęto uderzać w autorytet Jana Pawła II, a szczególnie te fałszywe oszczerstwa po Jego śmierci, kiedy już sam nie mógł się bronić.

W listopadzie 2022 r. duża rzesza profesorów różnych uczelni, kilkuset innych pracowników naukowych oraz wiele ludzi kultury, gospodarki i życia społecznego w Polsce w swym oświadczeniu napisało, że Jan Paweł II jest osobą godną najwyższego szacunku. Ludzie nauki przypominają zasługi papieża Polaka i wskazują na znaczenie tego pontyfikatu dla historii świata i Polski. Podkreślają rolę papieża „w procesie wyzwolenia się narodów Europy Środkowej i Wschodniej spod panowania Związku Radzieckiego” oraz „jako duchowego przywódcy Polaków w okresie Solidarności i stanu wojennego”.

Ojciec Święty dla katolików stanowi przykład świętości życia, a dla wielu wyznawców innych religii lub niewierzących był inspiracją oraz ważnym punktem odniesienia. Jan Paweł II podejmował działania przełomowe i zasypywał historyczne podziały, czego przykładem jest wspólna modlitwa w Asyżu przedstawicieli różnych religii w 1986 r.

Był papieżem pielgrzymem. W czasie swego pontyfikatu odbył 104 podróże apostolskie i niemal 100 pielgrzymek na terenie Włoch. Przez cały Jego prawie 27-letni pontyfikat w czasie Jego wizyt przychodziły tłumy. Spotkał się niemal ze wszystkimi najważniejszymi przywódcami świata i religijnymi. Nazywano Jana Pawła II papieżem młodych. W roku 1995, podczas X Światowych Dni Młodzieży w Manili, zapoczątkowanych przez papieża Polaka, zebrało się ponad 4 miliony osób z ponad 100 krajów. Nikomu dotąd nie udało się uzyskać frekwencji takich jak na spotkaniach z Janem Pawłem II.

Był mistrzem słowa. Napisał 14 encyklik, 14 adhortacji oraz 50 konstytucji apostolskich. Był poetą, poliglotą i dramaturgiem. Spotykał się z artystami i naukowcami. Jan Paweł II wprowadził Kościół w trzecie tysiąclecie, a Jubileusz Roku 2000 był jednym z najważniejszych wydarzeń Jego pontyfikatu. Był papieżem pokoju. Większość historyków jest zgodna, że bez tego papieża komunizm trwałby jeszcze wiele lat, a Polska w rozwoju zatrzymałaby się na poziomie biednych społeczeństw. My, Polacy, zawdzięczamy Janowi Pawłowi II szczególnie wiele, a patrząc na ostatnie lata, to niemal wszystko. Pamiętać będziemy przemówienie na placu Zwycięstwa w Warszawie i wygłoszone w Sejmie Rzeczypospolitej, które to słowa później miały moc sprawczą i pozostają wciąż aktualne.                                                                                                                   

Dla Gorzowa Ojciec Święty pozostawił trwały ślad w historii miasta swoją pielgrzymką 2 czerwca 1997 r. Powiedział wtedy do ponad 400-tysięcznego zgromadzenia: „Patrząc na przykład męczenników, nie bójcie się dawać świadectwa. Nie lękajcie się świętości. Starajcie się odważnie dążyć do pełnej miary człowieczeństwa. Wymagajcie od siebie, choćby inni nawet od was nie wymagali!”. Jan Paweł II na zawsze pozostanie dla nas wzorem patriotyzmu i miłości zakorzenionej w chrześcijańskich wartościach. Tego dziedzictwa z mocy Opatrzności nie wolno nam zmarnować ani nikomu pomniejszać, bo to kapitał naszej narodowej tożsamości, to nasz autorytet i drogowskaz, którego musimy strzec dla siebie oraz dla potomnych.

Augustyn Wiernicki

 

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x