Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Pod rozwagę - Augustyn Wiernicki »
Bony, Horacji, Jerzego , 24 kwietnia 2024

To ważny sygnał dla polskich przedsiębiorców

2023-06-12, Pod rozwagę - Augustyn Wiernicki

Powoli mija pierwsze półrocze bardzo trudnego dla Europy i świata 2023 roku.

medium_news_header_37126.jpg
Fot. pixabay.com

Poprzedni rok też nie był łatwy i tak naprawdę stanowił przedłużenie kryzysowego czasu zapoczątkowanego chińską pandemią w 2019 roku.

Polska w sferę globalnego kryzysu weszła w kwietniu 2020 r., kiedy to w Słubicach odkryto pierwszego nosiciela COVID-19. Wydawało się wtedy, że świat się kończy, że wszyscy zachorujemy, produkcja w fabrykach stanie, a półki sklepowe będą puste. Na wszelki wypadek trochę zapełniliśmy swoje spiżarnie różnymi produktami spożywczymi, a co niektórzy zaopatrzyli się w butle gazowe i zgromadzili hoboki wody.

Szpitale szybko zapełniły się covidowcami; wiele ludzi umarło, nawet naszych znajomych, a do dzisiaj pozostała wątpliwość, czy na koronawirusa, czy też z koronawirusem. Po tym koronakryzysie rządowi pozostało miliony szczepionek, którymi ludzie już po raz czwarty czy piąty szczepić się nie chcieli, bo wyszło, że te kolejne już niewiele dają – a może nawet nie dają nic…

Jakby tego nieszczęścia covidowego było mało, w 2022 r. świat ogarnęły inflacja i kryzys energetyczny rujnujące i polską, i światową gospodarkę, a przede wszystkim nasze portfele. Wydawało się, że Polska sobie z tym nie poradzi. Putin wykorzystał ten moment i dołożył, 24 lutego 2022 r., zbrojny atak na Ukrainę. Na polską wschodnią granicę z Ukrainy uciekają wtedy do nas miliony Ukraińców, których trzeba było przyjąć, zakwaterować i dać im utrzymanie.

Polska jako pierwsza podaje pomocną dłoń Ukrainie i nie pozostawia Ukraińców bez pomocy. Rząd na ten cel już u samego początku tego exodusu wyasygnował kilka miliardów złotych, a w kolejnych miesiącach jeszcze dokładał. Polacy otwierają dla Ukraińców swoje mieszkania, ośrodki wypoczynkowe, hotele, domy parafialne i hale sportowe. Uciekają do nas matki z dziećmi, bo mężowie i synowie zostali bronić swej ojczyzny.

Wojna Rosji przeciw Ukrainie wywołuje ogromny kryzys energetyczny. Rosja nas szantażuje i w końcu zakręca kurek z gazem i ropą dla Polski. Kraj nasz rzutem na taśmę uruchamia swój terminal gazowy w Świnoujściu i modernizuje rafinerie w Możejkach na Litwie. Trwa walka z czasem oraz z polityką Niemiec – utrudniających życie Polsce i wyraźnie grających na korzyść Moskwy. Kryzys polskim rodzinom daje się boleśnie we znaki i mała to pociecha, że dotknął też inne kraje. Mimo wszystkich przeciwności gospodarka i finanse Polski jakby cudem mają się jednak dobrze.

Rząd w 2022 r. ma z czego uruchomić program pomocowy dla Ukraińców i dla najbardziej poszkodowanych Polaków. Wdraża pakiet tzw. tarczy antyinflacyjnej, obniża do zera VAT na żywność, nawozy i gaz, do 5% na ciepło oraz do 8% na paliwo, by przyhamować wzrost cen. Ustalono maksymalne ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w 2023 r. Ceny gazu, m.in. dla gospodarstw domowych, w 2023 r. zamrożono na poziomie roku 2022, a ceny węgla ustalono po preferencyjnych stawkach 1,5 tys. zł za tonę dla gmin i do sprzedaży nie drożej jak po 2 tys. zł. Każde gospodarstwo domowe, które ogrzewało mieszkanie węglem, otrzymało wówczas dodatek węglowy w wysokości 3 tys. zł.

Od 1 lipca 2022 r. obniżono dolną stawkę PIT z 17% do 12%. Rząd wprowadził możliwość zawieszenia spłaty rat kredytu mieszkaniowego w złotych przez cztery miesiące 2022 r. i cztery w 2023 r. z myślą o tych, którzy mogli mieć kłopoty z ich płaceniem. 1 stycznia weszła podatkowa część Polskiego Ładu, którego najważniejszym punktem było podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł oraz progu dochodowego do 120 tys. zł. Na zmianach podatkowych zyskało ok. 13 mln podatników. Koszt tych zmian to 15 mld zł rocznie. Najbardziej skorzystali na nich emeryci i renciści, którym świadczenia dodatkowo zrewaloryzowano oraz dołożono im 13. i 14. wypłatę. Dla pracowników systematycznie podwyższany jest poziom najniższego ustawowego wynagrodzenia.

Koszty pomocy społeczeństwu i gospodarce w walce z inflacją i skutkami wojny w Ukrainie oraz kryzysu energetycznego tylko w 2022 r. wyniosły ok. 75 mld zł. I co ciekawe, te wydatki nie osłabiły Polski gospodarczo, nie wywołały problemów finansowych dla naszego budżetu i nie pogłębiły kryzysu tak, jak to miało miejsce w wielu krajach UE.

Unia Europejska wcale życia polskiemu rządowi nie ułatwia. Komisarze europejscy blokują Polsce wypłatę należnych funduszy z KPO, ok. 70 mld euro do 2026 r. Prawdę mówiąc, ten Krajowy Plan Odbudowy to żaden luksus, bo jest to fundusz kredytowy, który został utworzony dla odbudowy europejskich gospodarek dotkniętych covidowym kryzysem; to dwa rodzaje kredytów, które jeden prędzej, a drugi później i pośrednio trzeba będzie spłacić, tyle tylko, że na trochę dogodniejszych warunkach. Gdyby wypłacono Polsce pierwsze transze, to ożywiłyby one koniunkturę gospodarczą i wówczas na pewno łatwiej rządowi byłoby ominąć recesję.

Rząd polski, nie bacząc na brak funduszy z KPO, i tak realizuje zaplanowane programy ze środków krajowych i z kredytów w polskich bankach – w końcu prawidłowo – oraz z Polskiego Funduszu Rozwoju. Jednocześnie realizowanych jest wiele innych projektów, m.in. Czyste Powietrze na wymianę nieefektywnych źródeł ciepła, Energetyka Odnawialna, przekop Mierzei Wiślanej, no i gazociąg Baltic Pipe oraz tunel do Świnoujścia, a pod koniec 2022 r. rozpoczęły się prace przygotowawcze do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego i pierwszej z kilku małych elektrowni atomowych. Autostrada Trójmorza Via Baltica z Kłajpedy do Salonik jest daleko zaawansowana i połączy niebawem kilkanaście państw tej nowej gospodarczej i politycznej wspólnoty, której Polska przewodzi. Kraj nasz się zbroi i niebawem będzie dysponował największą i najnowocześniejszą armią w UE, zaraz po Turcji.

Polska jest dziś jednym wielkim placem budowy, a tych nieco mniejszych inwestycji w każdej gminie nie sposób policzyć. Skąd te pieniądze? Dlaczego pieniędzy zawsze brakowało? Dlaczego dochodziło do tych nieszczęść, które nas uwsteczniały i powstrzymywały w rozwoju? Węgierski premier V. Orbán kiedyś na podobne skierowane do niego pytanie odpowiedział, że jak się pracuje, pilnuje gospodarki i nie kradnie, to Węgry się rozwijają. To chyba też i dla naszego państwa pasująca odpowiedź!

Polska zakończyła rok gospodarczy 2022 jednym z najlepszych wyników w Europie. Dochód narodowy wzrósł o 4,9%, zadłużenie się zmniejszyło; wynosi ok. 50% w stosunku do dochodu narodowego i jest jednym z najmniejszych w UE. W nowy 2023 rok, który zapowiada się jako znacznie trudniejszy, Polska weszła w dobrej kondycji finansowo-gospodarczej; ma bilans płatniczy dodatni, notuje nadwyżkę w handlu zagranicznym, a firmy ratingowe oceniają kondycję naszej gospodarki dość wysoko i z dobrą perspektywą. Komisja Europejska wystawia nam jeszcze lepsze oceny wzrostu gospodarczego, niż sami się oceniamy. Opinie na temat polskiej gospodarki są w europejskich stolicach wysokie. Na Wyspach się obawiają, że jak tak dalej będzie, to Polska przegoni za kilka lat Wielką Brytanię.

Inflacja już od początku drugiego kwartału ma widoczne tendencje spadkowe i jest realna szansa, że pod koniec 2023 r. będzie na poziomie 7-8%. W Europie pogrążonej w kryzysie covidowym i energetycznym wywołanym przez Rosję wiele państw wyraźnie się osłabiło i ma swoje kłopoty, w tym Francja, Grecja, Włochy, Hiszpania, a ostatnio nawet Anglia i Niemcy. Polska ten okres światowego kryzysu przechodzi dobrze, a na koniec 2022 r. zamyka swój bilans rozwoju prawie pięcioprocentowym wzrostem PKB, z najniższym bezrobociem w UE mimo przyjęcia milionów uchodźców z Ukrainy i migrantów zarobkowych z Białorusi, Gruzji czy Mołdawii. W tej chwili nasz kraj zatrudnia ponad milion cudzoziemców ze wschodu i bezrobocie ani trochę u nas nie wzrosło. To ważny optymistyczny sygnał dla polskich przedsiębiorców.

Widzą to bogate państwa i właśnie u nas inwestują obecnie na potęgę, co zresztą widać, jadąc przez Polskę, patrząc na inwestycje w Gorzowie oraz w naszym województwie lubuskim. Złoty się umacnia, eksport polskich towarów rośnie i generuje to pokaźną nadwyżkę w bilansie płatniczym. Świat narzeka na kryzys, a Polska wychodzi z niego wzmocniona. Niektóre rządy w Europie, szczególnie te chcące być ponad nami, kole to w oczy. Jeszcze niedawno jak uczniaków próbowano nas dyscyplinować i przypominano nam, że mamy szansę siedzieć cicho...

Interesującą i bardzo pozytywną ocenę obecnego stanu polskiej gospodarki wydał ekonomista dr Marcin Kędzierski z Polskiej Sieci Ekonomicznej w wywiadzie dla Gazety.pl, w którym pochwalił program gospodarczy rządu. Nawet dzisiejsza opozycja nie ma argumentów przeciw, a Donald Tusk od niedawna do niektórych rozwiązań, np. 800+, postanowił się przyłączyć. Trudno krytykować rozwiązania, które aprobuje społeczeństwo.

Żyjemy w bardzo ciekawych historycznie czasach, kiedy to tak wiele dobra się dzieje dla naszego narodu umęczonego zaborami, wojnami, grabieżą i próbą unicestwienia. Niemcy i Francuzi są zirytowani rosnącą pozycją Polski i jej zwiększającą się aktywnością, szczególnie w UE i obszarze Europy Środkowo-Wschodniej. Niemiecka gospodarka kolejny rok pogrąża się w recesji, połowa krajów UE ma kłopoty gospodarcze, a to szansa dla Polski. Nasi przedsiębiorcy powinni właśnie teraz z tych rynków nie schodzić, szczególnie z niemieckiego, lecz wykorzystać swoją cenową przewagę konkurencyjną i się na nich umocnić.

Kryzys to szansa dla mądrych i sprytnych. Dlatego też powiem: „Polsko, nie zmieniaj kursu, bądź drogowskazem Europy, idź dalej drogą rozwoju i przyjaźni między narodami, drogą sprawiedliwości i niepodległości”. Boże, prowadź Polskę!

Augustyn Wiernicki

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x