2025-08-15, Tym żyje Gorzów
Gorzowska straż pożarna oraz policja potwierdzają, że znalezione 15 sierpnia w godzinach popołudniowych ciało w Warcie na wysokości wsi Jeże, to 31-latek, który wszedł do rzeki i po chwili zniknął w jej nurtach.
Po zdarzenia doszło we wtorek, 12 sierpnia około godziny czternastej. To wtedy, z informacji, jakie otrzymaliśmy od Czytelników, a potem potwierdziła to nam policja, na wysokości ul. Fabrycznej w Gorzowie do rzeki wszedł mężczyzna, który szybko zniknął pod taflą wody.
Przez kolejne trzy dni gorzowscy strażacy oraz policjanci szukali najpierw żywego mężczyzny, potem już tak naprawdę tylko ciała, choć zawsze istniała szansa, że 31-latek odpłynął, po czym wyszedł z wody, ale dzisiaj już wiemy, że tak się niestety nie stało. Czy był to wypadek, czy przyczyna zdarzenia tkwiła w czymś innym, ustali policja.
(red.)
Wszystko wskazuje na to, że pracownicy niepedagogiczni gorzowskiej oświaty nie przekonali prezydenta Gorzowa do swoich racji i będą musieli zadowolić się nowymi warunkami pracy, które są dla nich mniej korzystne niż wcześniejsze.