2026-01-21, Tym żyje Gorzów
Opublikowane wczoraj stanowisko byłego wiceprezesa Stali Gorzów Patryka Broszko do prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego dotyczące nieprawidłowości w gorzowskim klubie wzbudziło liczne dyskusje nie tylko wśród mieszkańców.
Do tematu tego powrócił w dzisiejszej porannej rozmowie Radia Gorzów przewodniczący Rady Miasta Robert Surowiec. Już w pierwszych słowach przyznał, że jest tą całą sprawą mocno zniesmaczony i szybko dodał, że nie jest fachowcem od finansów Stali Gorzów, stąd poprosił kilka osób, żeby oceniły mu obecną sytuację w klubie, jak i treść przedstawionego przez byłego wiceprezesa stanowiska.
- Zwłaszcza, że z publicznych informacji wiem, że pan Patryk Broszko będąc wiceprezesem Stali nie miał dostępu, ani nawet nie poprosił o archiwalne dokumenty finansowe klubu. Miał on dostęp tylko do tych z 2024 roku – dziwi się Robert Surowiec. - Powiem tak, jeżeli człowiek przez prawie rok dostaje od klubu niemal po 20 tysięcy złotych miesięcznie i potem ,,wypluwa’’ z siebie trzy kartki papieru, na których mówi, że doszło do nieprawidłowości opierając się na wiadomościach medialnych to… - zawiesza głos i po chwili wystosował do swojego byłego… kolegi partyjnego apel. Przypomnijmy, że w latach 2014-2016 Broszko był gorzowskim radnym w klubie Platformy Obywatelskiej.
- Panie Patryku, niech pan zgłosi sprawę do prokuratury, niech pan nie robi sobie żartów. To jest naprawdę poważny klub, to jest poważne miasto. Rozumiem, że jest pan zdenerwowany, że nie dostaje już pan tych pieniędzy od Stali. Uważa pan, że były nieprawidłowości, jest pan prawnikiem proszę zgłosić sprawę do prokuratury, a nie robić sobie jakiegoś cyrku, który od jakiegoś czas pan sobie urządza – nawołuje.
Czy Patryk Broszko posłucha apelu przewodniczącego Rady Miasta?
(red.)
Opublikowane wczoraj stanowisko byłego wiceprezesa Stali Gorzów Patryka Broszko do prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego dotyczące nieprawidłowości w gorzowskim klubie wzbudziło liczne dyskusje nie tylko wśród mieszkańców.