więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Arena Gorzów... DZIEJE SIĘ! »
Almy, Cezarego, Jarosława , 25 lutego 2026

Mnóstwo emocji w meczu o… pietruszkę

2026-02-25, Arena Gorzów... DZIEJE SIĘ!

W ostatnim meczu rundy zasadniczej w Arenie Gorzów koszykarki KSSSE Enea AJP zagrały z Eneą AZS Politechniką Poznań.

medium_news_header_46042.jpg
Fot. Bogusław Sacharczuk

Dla podopiecznych trenera Dariusza Maciejewskiego spotkanie to miało jedynie wymiar prestiżowy, zawodniczki z Poznania walczą natomiast o utrzymanie czwartego miejsca przed fazą play off, ale do realizacji celu wystarczy im wygrana na koniec rundy zasadniczej z najsłabszą drużyną sezonu, której jeszcze nie udało się wygrać choćby jednego meczu, czyli Isands Wichoś Jelenią Góra.

Od początku było to bardzo ciekawe i wyrównane spotkanie. Z obu stron oglądaliśmy dużo ładnych akcji, celnych rzutów i dopiero w samej końcówce pierwszej kwarty Gorzowianki uzyskały kilkupunktową przewagę, którą szybko powiększyły do dziesięciu punktów (32:22) na początku drugiej kwarty.

Rywalki ze stolicy Wielkopolski postanowiły tanio skóry nie sprzedać, szybko odrobiły sześć punktów i już do końca pierwszej połowy gra była stosunkowo wyrównana z kilkupunktową przewagą gospodyń.

Gorzowianki znakomicie rozpoczęły drugą połowę i po 5,5 minutach prowadziły już 68:51. W tym momencie wydawało się, że spotkanie jest rozstrzygnięte, ale nasz zespół w tym sezonie już pokazał parokrotnie słabsze momenty w swojej grze i właśnie to miało miejsce również w tym meczu. Już do końca trzeciej kwarty, przez 4,5 minuty naszej drużynie nie udało się zdobyć choćby jednego punktu.  Na początku czwartej kwarty piłka nadal nie mogła trafić do poznańskiego kosza i trwało to przez kolejne niespełna trzy minuty. W tym czasie przyjezdne zdobył 17 punktów i mieliśmy remis 68:68.

Bardzo złą passę miejscowych przerwała trafieniem zza łuku Magdalena Kloska, chwilę potem jej śladem poszła Klaudia Gertchen i nasze ponownie uzyskały lekką przewagę, ale cały czas grały przeciętnie, chwilami słabo. Największy problem miały ze stratami. Co chwilę wypadała im piłka z rąk i trafiała do rywalek, a te skutecznie kontrowały. W całym spotkaniu tych strat statystycy naliczyli po naszej stronie 20, przeciwniczki miały ich zaledwie sześć.

Mecz rozstrzygnął się w ostatnich akcjach. Poznanianki prowadziły 81:79, po czym Ashley Owusu wykorzystała dwa osobiste, a chwilę potem Kloska świetnym wejściem pod kosz zdobyła kolejne ważne punkty.

Do remisu 83:83 doprowadziła Hannah Hank i kiedy pojawiła się duża szansa uzyskana wyższej przewagi, gdyż w krótkim czasie nasze koszykarki miały aż cztery rzuty osobiste, to tylko jeden doleciał do celu. Hank w podobnej sytuacji też trafiła raz i na 36 sekund przed końcem było 84:84.

Piłkę meczową wykorzystała Courtney Hurt, trafiając spod kosza. Trenerzy z Poznania od razu wzięli czas, po czym ich zawodniczki, a dokładnie najskuteczniejsza na boisku Jovana Popovic źle wprowadziła piłkę z powrotem do gry. Trafiła ona do Klaudii Gertchen i tym sposobem gospodynie utrzymały minimalne, dwupunktowe prowadzenie do końcowej syreny.

RB

KSSSE ENEA AJP GORZÓW – ENEA AZS POLITECHNIKA POZNAŃ 86:84 (28:22, 23:22, 17:19, 18:21)

 

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x