2026-01-06, Sport
Gorzowscy kibice siatkówki na zwycięstwo swojej drużyny w Arenie Gorzów czekali blisko rok, a na wygraną za trzy punkty we własnej hali aż 434 dni.
Cierpliwość została nagrodzona w bardzo ważnym momencie sezonu, ponieważ poniedziałkowy pojedynek Cuprum Stilonu Gorzów z InPostem ChKS Chełm toczył się o przysłowiowe sześć punktów. Przypomnijmy, że przed wyjściem zespołów na boisko Chełmianie mieli na koncie 10 punktów, Gorzowianie o dwa mniej.
W przypadku wygranej 3:0 lub 3:1 ci pierwsi mieliby w tej chwili już pięć punktów przewagi nad naszym zespołem i gorzowskim siatkarzom byłoby naprawdę trudno wydostać się z ostatniej pozycji. Także w przypadku porażki 2:3 czy nawet wygranej 3:2 goście nadal by mieli przewagę punktową i psychologiczną przed dalszą walką o utrzymanie się w PlusLidze. Po zwycięstwie 3:0 niebiesko-biali uciekli spod topora i są w lepszej sytuacji od rywala, gdyż mają nad nim punkt przewagi oraz lepszy układ spotkań w dalszej fazie sezonu.
Walka o utrzymanie się w PlusLidze zapowiada się ekscytująco, zwłaszcza że będzie ona toczyła się nie tylko pomiędzy Stilonem, InPostem, ale spadkiem zagrożone są jeszcze zespoły z Lwowa, Częstochowy, a i Ślepsk Malow Suwałki nie może być pewny pozostania w krajowej elicie. Przypomnijmy, że PlusLigę opuści jedna drużyna.
Następne emocje siatkarskie w Arenie Gorzów 15 i 17 stycznia. Najpierw czeka nas spotkanie z Asseco Resovią Rzeszów i kolejne ,,za sześć punktów’’ z Barkomem Każany Lwów. Po tych dwóch spotkaniach będziemy już wiedzieli, czy sytuacja stilonowców w tabeli na tyle się wyklarowała, iż następne mecze będzie można oglądać spokojniej, czy walka na sportowe noże będzie toczyła się dla nas do ostatniej kolejki.
Na razie powróćmy do ostatniego meczu z InPostem ChKS. Autorem galerii jest red. Bogusław Sacharczuk.
(red.)
Gorzowscy kibice siatkówki na zwycięstwo swojej drużyny w Arenie Gorzów czekali blisko rok, a na wygraną za trzy punkty we własnej hali aż 434 dni.