2026-02-28, Sport
W XVIII kolejce Ligi Centralnej szczypiorniści Stali Gorzów pojechali do Łodzi na spotkanie z tamtejszą Anilaną.
Walczący o awans do Superligi Gorzowianie doskonale wiedzieli, że muszą zainkasować trzy punkty, żeby nie stracić kontaktu z czołówką tabeli.
Stalowcy od pierwszej akcji byli skoncentrowani i po trafieniach Igora Drzazgowskiego, Filipa Rybarczyka oraz Rafała Renickiego po pięciu minutach prowadzili 3:2. Dla miejscowych obie bramki strzelił ich najskuteczniejszy gracz Aleksander Pinda.
Kolejne minuty przebiegały już pod dyktando żółto-niebieskich. W 12 minucie było 7:3 dla Stali, ale przez następne dziesięć minut lepiej radzili sobie szczypiorniści z Łodzi, którzy zbliżyli się na jedną bramkę (8:9).
Od stanu 10:9 dla Gorzowian gra stała się jednostronna. Nasz zespół świetnie radził sobie w ataku, dobrze bronił i do przerwy wypracował aż siedmiobramkową przewagę (20:13).
Po zmianie stron chwilami było jeszcze lepiej, ponieważ różnica ta w 36 minucie wzrosła aż do dziewięciu goli (25:16). Podopieczni trenera Michała Nieradko wyraźnie zadowolili się taką przewagą, ponieważ chwilami zaczęli grać zbyt spokojnie, choć trzeba zauważyć, że w ataku stale utrzymywali wysoką skuteczność. Trochę gorzej szło im w obronie i Łodzianie dosyć często trafiali, ale strat nie byli w stanie w tym czasie odrobić.
Dopiero w ostatnich ośmiu minutach zaczęli częściej trafiać niż Gorzowianie, lecz ostateczna wygrana Stalowców trzema bramkami nie podlegała dyskusji.
(red.)
GROT BLACHY PRUSZYŃSKI ANILANA - RAJBUD DEVELOPMENT STAL GORZÓW 35:38 (13:20)
Siatkarze Cuprum Stilonu Gorzów w ostatnich tygodniach prezentują siatkówkę na wysokim poziomie i co rusz sprawiają niespodzianki.