Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Kultura »
Jaromira, Augustyna, Ingi , 28 maja 2022

To już trzecia edycja zabawy literackiej

2022-05-10, Kultura

Z okazji ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek gorzowska Biblioteka Pedagogiczna zaprasza do konkursu literackiego „Horror w bibliotece”.

medium_news_header_33645.png
Fot. Materiały prasowe

 Aby wziąć w nim udział trzeba dopisać ciąg dalszy opowieści z dreszczykiem.... Początek opowiada jest poniżej.

To już trzecia edycja zabawy literackiej. Podobnie jak w ubiegłym roku (i dwa lata temu)  Hanna Ciepiela z Biblioteki Pedagogicznej Wojewódzkiego Ośrodka Metodycznego  napisała początek opowiadania.  Jak się okazuje rudowłosa bibliotekarka Martyna powraca!  I kolejny raz wpada w tarapaty. W ubiegłym roku przeżywała niesamowite przygody z udziałem tajemniczego Pana Nieśmiałego. W 33 nadesłanych opowieściach dwa razy... została zasztyletowana, a raz potwór odgryzł jej nogę. Ale i tak miała szczęście, bo 30 razy pokonała złe moce.   

Teraz Martyna znowu ma kłopoty.  Czy wyjdzie z nich obronną ręką? A nawet dwiema? Wszystko zależy od wyobraźni piszących.

W konkursie może wziąć udział każdy, wystarczy przeczytać początek opowiadania i uruchomić wyobraźnię. Opowieści należy przesłać na adres: hanna.ciepiela@womgorz.edu.pl

Na prace czekamy do końca maja 2022. Na autorów najciekawszych zakończeń czekają nagrody – powieści kryminalne.

 

Horror w bibliotece po raz trzeci

Początek

Martyna, rudowłosa bibliotekarka, od dziecka uwielbiała marzyć i wymyślać najróżniejsze historie. Wystarczyło, że popatrzyła w chmury i już widziała
w nich twarze dziwnych, latających  stworów. Przez te zagapienia wciąż miała poobdzierane czubki butów, dlatego od lat chodziła w ciężkich martensach.   

Martyna bujała w obłokach zawsze i wszędzie. Nawet w starym magazynie książek, który mieścił się w podziemiach biblioteki. Tam wyobrażała sobie,
że jest mieszkańcem książkowego świata. Regały to budynki, wąskie korytarze to ulice, a zakamarki to niebezpieczne miejsca, strzeżone przez bardzo przystojnych  policjantów.

Z marzeń wyrwał ją dzwonek starej, towarowej windy. Taką windą między piętrami przewoziło się książki i zamówienia od czytelników. 

Martyna rozsunęła drzwi ... I krzyknęła. W środku nie było książek, półek, kabiny. Nie było niczego. Tylko otchłań, która wciągała ją  jak wir w jeziorze....

 

ZOBACZ:

Goście ruszyli do pracy i posprzątali park

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x