2026-02-12, Trzy pytania do...
Trzy pytania do Piotra Palucha, nowego (starego) trenera Gezet Stali Gorzów
- Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, a Ty jednak zdecydowałeś się powrócić do Gezet Stali Gorzów. Dlaczego?
- Jest takie porzekadło, ale w naszym żużlowym środowisku mamy mnóstwo przypadków powrotów do dawnych klubów nie tylko trenerów, ale również zawodników. Te środowisko nie jest duże, jest bardziej hermetyczne. Ponadto czy ja wracam? Po zakończeniu kariery zawodniczej cały czas jestem związany ze Stalą w różnej roli, powracam tylko na stanowisko pierwszego trenera. Propozycja ze strony działaczy pojawiła się wbrew różnym opiniom dopiero niedawno. Decyzja nie była z mojej strony pochopna, przemyślałem ją z różnych stron. Długo naradzałem się w gronie rodzinnym, rozmawiałem z Oskarem, gdyż chciałem przedstawił mu moją wizję prowadzenia drużyny i powiedziałem, że nie może on liczyć na żadną ulgę z mojej strony. Dla mnie będzie jednym z zawodników, który musi wywalczyć na torze należną pozycję w drużynie.
- Czy masz już sprecyzowany plan na przygotowanie zespołu do sezonu?
- Tegoroczna zima jest trochę inna od wielu wcześniejszych, dlatego musimy liczyć się z tym, że gorzowski owal może nie być dobrze przygotowany w pierwszej połowie marca. A wtedy byśmy chcieli rozpocząć treningi na torze. Pracujemy nad tym, żeby w razie czego pojechać na południe Europy z całym zespołem i tam wspólnie potrenować. Potem wrócimy do siebie, mamy w planie dwa sparingi z Falubazem Zielona Góra, jeden w Gnieźnie i memoriał Edwarda Jancarza. Liczę, że pogoda pozwoli na jazdę w tych zawodach.
- Nie ma co ukrywać, że Stal ma trudny terminarz, niektórzy spodziewają się serii porażek na początek sezonu. Czy ma to dla Ciebie jakieś znaczenie, z kim w jakiej kolejności pojedziecie?
- W rundzie zasadniczej z każdym trzeba odjechać mecz i rewanż, stąd dopiero na koniec tej fazy rozgrywek będziemy mogli podsumować liczbę punktów i kto jakie zajął miejsce w tabeli. Oczywiście, kiedy spojrzymy na rozkład jazdy widać, że w pierwszej fazie mamy ciężkie mecze, ale mamy również nieobliczalną młodzież. Mam nadzieję, że szybko będzie ona nabierała doświadczenia i z meczu na mecz będzie jechała lepiej. Musimy, kibice także, uzbroić się w cierpliwość i mam nadzieję, że szybko przyjdą spotkania, w których zobaczymy walczący i skutecznie punktujący team, liczę również na jakieś miłe niespodzianki.
RB
Trzy pytania do Piotra Palucha, nowego (starego) trenera Gezet Stali Gorzów