Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje »
Jana, Pauliny, Rudolfiny , 26 czerwca 2022

To był czarny weekend kultury polskiej

2022-05-16, Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje

Nieszczęścia i tragedie chodzą parami lub stadami. To powszechne przekonanie spełniło się podczas minionego weekendu.

medium_news_header_33690.jpg
Fot. Pixabaya

Najpierw przyszła informacja, że zmarł Ignacy Gogolewski, wybitny polski aktor, który w pamięci wielu zapisał się przede wszystkim jako Antek Boryna w filmowej wersji Chłopów w reżyserii Jana Rybkowskiego. Jednak każdy, komu było dane widzieć pana Ignacego Gogolewskiego na scenie, nigdy tego nie zapomniał. Wybitny aktor, który jakby chciał, to potrafiłby zagrać  nawet pomidora. Miał związki z naszym Osterwą, bo tu sto lat temu występował, a potem kilka razy pojawiał się w gościnnych spektaklach. To tak naprawdę był cios dla teatrofanów.

Niestety, kilka godzin później przyszła wiadomość, że w Krakowie zmarł Jerzy Trela, również wybitny aktor, wybitny dramaturg, animator życia teatralnego w Krakowie. Pamiętam wybitne kreacje pana Treli, widziałam go na scenie wiele razy, kilka razy wybrałam się specjalnie do grodu Smoka Wawelskiego, żeby pójść do teatru.

ZOBACZ:

Może warto byłoby o tym pomyśleć 

To tak dziwnie, kiedy jednego dnia na Niebieskie Deski Sceniczne odchodzi dwóch naprawdę wybitnych, naprawdę znakomitych aktorów. I to takich, którzy nie należeli nigdy do celebryckiego nurtu polegającego na tym, że dba się o popularność za pomocą mediów i epatowania swoimi rozlicznymi wyczynami.

Wielka, przeogromna strata. I na koniec jeszcze jedna informacja – otóż działalność sceniczną zawiesza kolejny polski aktor Piotr Fronczewski. Jednym słowem nie był to dobry weekend pod żadnym pozorem dla kultury polskiej, dla fanów teatru, ale każdego, kto lubi dobrą sztukę.

I z drugiego kątka. Po raz pierwszy w mieście udało się zrobić skuteczną licytację dzieł sztuki na rzecz tym razem pomocy Ukrainie walczącej w krwawej wojnie o swoją niepodległość. Brawa pomysłodawcom i brawa tym wszystkim, którzy dołożyli się zarówno pracą, jak i groszem w pomoc walczącym braciom.

Renata Ochwat

Ps. Dziś mija 70 lat od chwili, gdy odbyło się posiedzenie egzekutywy KM PZPR, na którym przyjęto jednogłośnie wniosek o usunięcie przewodniczącego PMRN Andrzeja Polusa (1904-1976) z PZPR i postanowiono na najbliższej sesji MRN odwołać go z zajmowanego stanowiska. Sprawa ta stanęła na porządku obrad w ostatniej chwili. Zarzucono mu bowiem negatywny stosunek do żołnierzy radzieckich stacjonujących w Gorzowie, wyrażający się przede wszystkim w zaniedbaniu cmentarza żołnierzy radzieckich, co powodowało interwencje pułkownika Kowalowa u polskich władz w Warszawie. Przewodniczącemu zarzucono także brak kontroli nad urzędnikami, brak autorytetu PMRN w mieście, brak kontroli nad gospodarką komunalną itd., w rzeczywistości głównym powodem odwołania przewodniczącego była likwidacja cmentarza sowieckiego na „Kwadracie” i przeniesienie prochów na nowy cmentarz wojenny przy ul. Walczaka.

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x