Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Joanny, Zdenka, Zuzanny , 24 maja 2024

Po wyburzeniach podwórka pięknieją

2022-12-20, Zakład Gospodarki Mieszkaniowej

Tylko kilka dni trwało burzenie starych szopek na olbrzymim podwórzu przy ul. 30 Stycznia i Armii Polskiej. Pracom pilnie przyglądali się okoliczni mieszkańcy zatroskani o losy dzikiego wina – jednej z ozdób podwórka.

medium_news_header_35527.jpg
Fot. Renata Ochwat

 

- No i jak obiecali, tak zrobili – komentują mieszkańcy kamienic, do których przylegały rozpadające się szopki. Prace przy burzeniu rudery na olbrzymim podwórku opisanym ulicami: 30 Stycznia, Armii Polskiej, Krzywoustego i Kosynierów Gdyńskich trwały kilka dni.

Nikt z nich nie korzysta

Stare szopki, które przez lata pełniły funkcję składzików na opał, potem na wszelakie graty, przez ostatnich kilkanaście lat stały nieużywane i niszczały. Choć na pierwszy ogląd ich wygląd nie straszył, to jednak jak pokazały ekspertyzy, stan techniczny był więcej niż fatalny. Jednym uzasadnieniem ich utrzymywania było dzikie wino, które się piło po ścianie i zwieszało z dachu. Kiedy zapadła decyzja, że rudera idzie do wyburzenia, wszyscy sąsiedzi byli zadowoleni, ale podkreślali, że będą pilnować, aby roślinie nic się nie stało.

 

 

Także sami pracownicy, którzy wyburzali rudery, cały czas przekonywali, że nic nie zrobią roślinie.

Paskudne szopki zostały wyburzone pod koniec października. Trochę czasu trwało, nim uporządkowano teren, a okoliczni mieszkańcy potem uczynili przygotowanie do urządzenia tutaj skwerku z zielenią. – Oczywiście najważniejszym będzie owa winorośl – mówią.

Więcej ich zniknęło

Paskudne szopki na tym podwórku to w tym roku druga rudera, która została rozebrana. Kilka miesięcy wcześniej z powierzchni podwórka zniknęła dość duża rudera przyległa do budynków od strony Krzywoustego. Następnie do rozbiórki poszła dość duża rudera z równie wielkiego podwórka przy ul. Chrobrego, Borowskiego, Dąbrowskiego, Krzywoustego. I też powstał dość duży plac do zagospodarowania.

W tym samym czasie zniknęła także spora rudera zagracająca podwórko opisane ulicami Armii Polskiej i Łokietka.

Jak tłumaczą w Zakładzie Gospodarki Mieszkaniowej, czyszczenie podwórek nie jest najważniejszym zadaniem Zakładu, ale takie jest społeczne oczekiwanie. I jeśli tylko będą na te cele pieniądze, to Zakład będzie sukcesywnie czyścił miejską przestrzeń z walących się ruder.

Na pytanie – co dalej z odzyskaną przestrzenią – ZGM odpowiada, że o tym powinni decydować mieszkańcy.

roch

 

 

 

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x