więcej

więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Żużel »
Lutosława, Normy, Pauliny , 26 stycznia 2026

Stal Gorzów potrzebuje dodatkowych środków

2026-01-26, Żużel

Znany jest już podział środków z budżetu miasta na organizację w 2026 roku międzynarodowych imprez w Gorzowie.

medium_news_header_45793.jpg
Fot. Archiwum/Stal Gorzów

Przypomnijmy, że w sumie rozdzielono 840 tysięcy złotych, z czego aż 600 tysięcy trafiło do ALKS AJP, który przygotowuje dwie lekkoatletyczne imprezy – już na tydzień czeka nas Gorzów Jump Festival, który odbędzie się w Arenie Gorzów oraz letni Gorzów Meeting zaplanowany na stadionie przy ul. Krasińskiego.

Fundacja zdrowo i na sportowo otrzyma dofinansowanie w wysokości 50 tysięcy złotych na organizację Otwartych Mistrzostw Polski Nordic Walking, zaś po 20 tysięcy dostaną Gorzowskie Stowarzyszenie Sportu i Rekreacji na organizację XXII Międzynarodowego Turnieju Judo oraz KSz. Stilon na przygotowanie II Międzynarodowego Turnieju Szachowego poświęconego pamięci dr. Jana Przewoźnika.

My zatrzymajmy się przy Stali Gorzów, która w ostatnich latach otrzymywała pośrednio bardzo wysoką dotację na zakup licencji Grand Prix i dzięki tej pomocy od Miasta mogła sporo zarobić na imprezie ze sprzedaży biletów i zysków płynących ze strony sponsorów. Owszem, sama musiała dołożyć trochę do organizacji, ale nie jest tajemnicą, że dochód z Grand Prix w latach, w których Miasto brało na siebie ciężar finansowania kosztów zakupu licencji (nie zawsze tak było) stanowił ważną pozycję w budżecie tego klubu. Dlatego działacze klubu, jak i włodarze miasta zostali zaskoczeni tegorocznym wyborem Łodzi, jako miejsca rozegrania w 2026 roku jednego z turniejów Grand Prix zamiast Gorzowa. Przekłada się to bowiem na bardzo dużą stratę finansową dla Stali, ale z drugiej strony na sporą oszczędność dla budżetu miasta.

 

 

Można było jeszcze postarać się pozyskać turniej mistrzostw Europy SEC, lecz w Gorzowie istniało przekonanie, że Grand Prix pozostanie na Jancarzu i nie podjęto w odpowiednim czasie rozmów. Ostatnią deską ratunku pozostał często niechciany w mieście memoriał Edwarda Jancarza. Niechciany, bo rozgrywany niecyklicznie, w zależności od kaprysów lub na zasadzie załatania dziury. Inną sprawą jest, że obecnie zainteresowanie turniejami towarzyskimi w żużlowym świecie, szczególnie w Polsce, jest niewielkie i ryzykownym jest nadmierne inwestowanie w takie zawody, bo można do tego bardziej dopłacić niż wzmocnić budżet.

Władze miasta przyznały na organizację marcowego memoriału dotację w wysokości 150 tysięcy złotych, choć klub wystąpił o 500 tysięcy. Otrzymana kwota ponad trzykrotnie mniejsza zapewne nie pokryje nawet kosztów organizacji zawodów, trudno też będzie liczyć na przyzwoite wpływy ze sprzedaży biletów, bo ich cena będzie wielokrotnie niższa od tej proponowanej za wejściówki na Grand Prix, nawet jeśli uda się zaprosić wysokiej klasy zawodników na ten turniej.

To wszystko oznacza jedno: mający liczne od ponad roku problemy działacze z ulicy Kwiatowej muszą dodatkowo pogłowić się teraz, skąd znaleźć dodatkowe środki do budżetu, żeby pokryć szykującą się dziurę w punkcie ,,wpływy z Grand Prix’’? Pamiętajmy, że już w minionym roku z tym budżetem było bardzo krucho, pojawiła się dodatkowa ponad pięciomilionowa dziura, pomimo że odbyło się Grand Prix i z tych zawodów do klubu wpłynęła pokaźna kwota.

Klub ogłosił, że memoriał odbędzie się w piątek, 27 marca 2026 roku, co również nie jest najlepszym terminem, ale trudno znaleźć weekendowy wolny od żużla dzień w tym okresie przed rozpoczęciem sezonu ligowego.

RB 

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x