Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Nasze rozmowy »
Łukasza, Kai, Nastazji , 22 kwietnia 2024

Czekają na odkrycie marzenia. I Ty możesz pomóc

2023-11-20, Nasze rozmowy

Z Iwoną Stankiewicz, koordynatorką Fundacji „Mam Marzenie” oddział w Gorzowie, rozmawia Dorota Waldmann

Fot. archiwum prywatne/I. Stankiewicz
Fot. archiwum prywatne/I. Stankiewicz

- Czym zajmuje się Fundacja „Mam marzenie”?

- Spełnia marzenia dzieci zmagających się z chorobami bezpośrednio zagrażającymi ich życiu. Dzieci w wieku od trzech do osiemnastu lat. Najpierw odkrywamy marzenia chorych dzieci, a później je spełniamy. Fundacja istnieje od 20 lat, natomiast oddział gorzowski od 2006 roku.

- Aktualnie poszukujecie osób do waszego grona.

- Tak. W środę, 22 listopada o godzinie 18 w Hotelu Qubus odbędzie się spotkanie dla osób zainteresowanych wolontariatem w Fundacji „Mam Marzenie”. Zaprezentuję tam działalność fundacji i opowiem o naszej pracy. Mam nadzieję, że uda mi się przekonać osoby, aby do nas dołączyły.

- Jak wygląda praca wolontariusza w fundacji?

- Tak naprawdę mamy różne zadania. Podstawową naszą misją jest spełnianie marzeń dzieci, ale oprócz tego zajmujemy się rozliczeniami kosztowymi, przygotowywaniem materiałów graficznych, czy akcji, które podejmujemy w fundacji. Obecnie jesteśmy w trakcie przygotowań do Dnia Pluszowego Misia. Ponadto organizujemy kiermasze charytatywne i propagujemy działania fundacji.

Na początku nie chciała, dzisiaj jest mistrzynią Europy 

- Jakie trzeba mieć predyspozycje, żeby zostać wolontariuszem?

- Zależy nam na tym, żeby to była osoba dorosła, która dysponuje choć odrobiną wolnego czasu i nie boi się kontaktów z chorymi dziećmi. Oczywiście mile widziana jest również młodzież, która świetnie sprawdza się w różnych akcjach, jak na przykład kiermasze charytatywne. W przypadku osób niepełnoletnich wymagamy zgodę rodziców lub prawnego opiekuna. Od naszych wolontariuszy oczekujemy kreatywności i zaangażowania.

- Ilu wolontariuszy liczy oddział, którym pani koordynuje?

- 15.

- Domyślam się, że potrzeba znacznie więcej?

- Tak, ponieważ dzieci już oczekują na odkrycie marzenia. Nasi wolontariusze pracują czynnie zawodowo i działają u nas w ograniczonym czasie, więc potrzebujemy rąk do pracy.

- Ilu jest podopiecznych fundacji w naszym regionie?

- Obecnie dwudziestu. 

- Ile marzeń udało się spełnić?

- W całej fundacji mamy spełnionych ponad 10 tysięcy marzeń, a w naszym lokalnym oddziale 465.

- Jak wygląda proces odkrywania marzenia?

- Tak, jak już wspomniałam na początku zgłoszone dziecko musi spełniać określone kryteria. Pierwszym krokiem jest weryfikacja diagnozy przez lekarza, czy rzeczywiście choroba jest bezpośrednio zagrażająca życiu. Wówczas, gdy zostaną dopięte wszystkie formalności w tym zgoda rodziców, umawiamy się na odkrycie marzenia. W spotkaniu uczestniczy dwójka naszych wolontariuszy. Preferujemy spotkania bezpośrednie z naszymi Marzycielami, bo tak nazywamy naszych podopiecznych. Najczęściej jest to dom, ale także i szpital. Zdarza się również tak, że nie ma możliwości bezpośredniego kontaktu, wtedy dochodzi do spotkania online.

- Ile czasu trwa samo spełnienie marzenia?

- Aby spełnić marzenie musimy zebrać środki finansowe, a to zwykle trwa kilka miesięcy.

- Łatwo jest znaleźć darczyńców?

- Nigdy nie brakowało ludzi dobrej woli. Osób, które chcą pomagać jest naprawdę dużo. Czasami trzeba im tylko wskazać ścieżkę, którą mogą wykorzystać, aby zrobić coś dobrego dla innych. Darczyńcami są zarówno osoby prywatne, jak i firmy.

- Dziękuję za rozmowę.

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x