Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Książki przeczytane... »
Jakuba, Stefana, Romy , 28 listopada 2022

Tajemnica starego kufra i region w tle

2022-11-05, Książki przeczytane...

Wszystko znów zaczyna się od małego trzęsienia ziemi. Kiedy Karen, pół Szwedka, pół Polka kupuje na aukcji stary kufer z tajemniczymi znakami, ani się nie spodziewa, że za chwile wpakuje się w kolejną kabałę.

medium_news_header_35198.jpg
Fot. Materiały prasowe

Tak naprawdę zaczyna się od tego, że mamy Nowy Jork, rok 1829. Do portu przyjeżdża kobieta z misją przekazania tajemniczego pakunku odpływającemu właśnie do Europy porucznikowi. Gdy na chwilę zostaje sama, dopada ją mężczyzna, którego znała kiedyś w innym życiu. Nie zapomniał o niej, po krótkiej sprzeczce wyciąga broń i strzela…

Potem przenosimy się do współczesności i oglądamy, jak Karen i jej chłopak Patryk kupują na aukcji tajemniczy kufer z szachownicą. Legenda mówi, że służył on łowcom wampirów gdzieś w XVII wieku na Pomorzu. Ponieważ Karen ma korzenie w Szczecinie, coraz bardziej czuje się Polką, kupuje ten kufer. I się zaczyna.

Bo nagle oboje z Patrykiem wikłają się w historię, tę faktyczną Stanów Zjednoczonych i czasów wojny secesyjnej, ale i w tle pojawia się historia Polski, a właściwie Pomorza Zachodniego.

Czytelnicy kryminałów Leszka Hermana, szczecińskiego architekta i bardzo ciekawego pisarza wiedzą, że każdy tom ma kilka czasów akcji. Szachownica ma generalnie trzy – Pomorze Zachodnie – XVIII-XIX wiek, USA – wojna secesyjna czyli XIX wiek i współczesność. Wszystkie one są ze sobą silnie powiązane – bohaterami i zdarzeniami.

 

ZOBACZ:

Nie ma takiego obowiązku, ale to rodzi problemy

 

Historia ma tu ogromne znaczenie – bo od niej się wszystko zaczyna. Co to za tajemniczy pakunek? Czyżby to były zaginione szmaragdy? Co to za tajemnicza kobieta? Czyżby to była panna Wiktoria Podhorecka, przyjaciółka od serca księżniczki Elizy – czyżby chodziło o Elizę Radziwiłł, jedyną prawdziwą i do końca życia celebrowaną miłość cesarza Wilhelma I Hohenzollerna?

Niezwykle atrakcyjnie poprowadzona akcja powoduje, że od książki trudno się oderwać. A jak się weźmie pod uwagę, że akcja dzieje się blisko nas, bo gdzieś pod Pyrzycami, a bohaterki z XVII-XVIII wieku w drodze z Berlina do małej wsi jadą przez Landsberg/Gorzów, to historia zaczyna nabierać niezwykłych rumieńców.

Leszek Herman ma niezwykłą łatwość budowania arcyciekawej fabuły, świetnie osadzonej w historycznych realiach. Zdążył już stworzyć niezwykle ciekawą galerię postaci, które pojawiają się w jego książkach. Bo „Szachownica” to już szósty kryminał z historią w tle. I choć tym razem głównymi bohaterami są Karen, siostrzenica Igora Fleminga – głównej postaci całego cyklu i jej chłopak Patryk, to samego Fleminga i jego angielskich przyjaciół nie zabrakł.

Choć książka jest ciągiem całego cyklu zapoczątkowanego tomem pod tytułem „Sedinum”, to jednak można ja czytać jako rzecz osobną. Ale jak się już zacznie i zasmakuje, bo można, to wówczas na pewno trzeba sięgnąć do „Sedinum” i kolejnych, aby się przekonać, jak to wszystko się zaczęło. Lektura więcej niż smaczna na długie zimowe wieczory, a właściwie jeden, bo oderwać się trudno.

Renata Ochwat

Leszek Herman, Szachownica, Wydawnictwo Muza 2022, ISBN 978-83-287-2412-9, ss. 608.

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x