Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Piłka nożna »
Łukasza, Kai, Nastazji , 22 kwietnia 2024

Na zwycięstwo czekali ponad 10 miesięcy

2023-03-20, Piłka nożna

Piłkarze AstroEnergy Warty Gorzów w sobotę 18 marca w trzeciej kolejce rundy wiosennej pokonali na własnym boisku Odrę Wodzisław Śląski 2:1.

medium_news_header_36353.jpg
Fot. Bogusław Sacharczuk

Był to dziewiąty mecz w tym sezonie bordowo-granatowych na stadionie przy Olimpijskiej i dopiero pierwszy wygrany. Warciarze we wcześniejszych domowych spotkaniach cztery razy przegrywali i uzyskali cztery remisy. Nasz zespół był jedynym w stawce trzecioligowców, który nie potrafił wygrać przed własnymi kibicami. Ostatni raz nasza drużyna wygrała u siebie 7 maja 2022 roku z Zagłębiem Lubin 1:0 po bramce Mateusza Ogrodowskiego. W sumie seria meczów bez zwycięstwa u siebie trwała 11 spotkań. Na szczęście ta fatalna statystyka została przerwana w starciu z rywalem z Górnego Śląska.

- Cieszymy się z tego zwycięstwa, zdjęliśmy tym samym klątwę meczów bez wygranej przy Olimpijskiej – mówił po ostatnim gwizdku trener Mateusz Konefał. - Piłka jest przewrotna, graliśmy tutaj lepsze mecze, a wygranej nie było. Dziś mimo, że nie był to nasz najlepszy pojedynek, mamy ważne trzy punkty. Zakończyliśmy, więc ten serial pod tytułem jak odczarować Olimpijską. Waga spotkania była bardzo wysoko, wiedzieliśmy, co może się wydarzyć przy ewentualnej porażce czy remisie – dodał.

 

 

Trener Warty dokonał kilku zmian w składzie, w tym na pozycji bramkarza. Między słupki wrócił Łukasz Wiśniewski, który zastąpił Oskara Natorskiego.

- Taka była moja decyzja, mamy czterech bramkarzy o podobnym potencjale, z którymi stale rozmawiamy. Wiem, że taka rotacja na tej pozycji nie jest wskazana, wyjaśniliśmy sobie to w sztabie trenerskimi i z zawodnikami, że są młodzi, prezentują podobny poziom i umiejętności i mają równe szanse na występy w pierwszym składzie – tłumaczył trener Konefał.

W drugiej połowie swoje pierwsze minuty w rundzie wiosennej otrzymał kontuzjowany ostatnio kapitan Paweł Krauz, który miał swoje okazje, lecz piłka po jego uderzeniach nie znalazła drogi do siatki. Natomiast przy drugiej bramce asystę zaliczył młody skrzydłowy Krystian Rybicki, który pojawił się w drugiej połowie. Trzeba przyznać, ze piłkarz ten jest bardzo szybki i imponuje walecznością.

- To jest piłkarz o bardzo dużym potencjale, jest zawodnikiem ofensywnym, ale brakuje mu decyzyjności oraz nie ma bramek i asyst. Również w ćwiczeniach treningowych brakuje tych bramek i nawet w żartach do niego mówię, że zrobię z niego w końcu stopera jak nie będzie strzelał goli. „Rybka” imponuje walecznością, jednak od zawodnika ofensywnego oczekujemy bramek i asyst – charakteryzował młodego skrzydłowego trener.

Warciarze mają w swoim składzie kilka filarów jak przykładowo Adrian Bielawski, Dominik Siwiński, Karol Gardzielewicz czy Paweł Krauz, lecz widać, że trener Konefał przygotował szeroką kadrę młodych piłkarzy i w czasie meczu może rezerwowymi graczami śmiało zarządzać bez utraty jakości.

- Mówiliśmy na odprawie przed meczem, że niektórzy ludzie na ławce w odpowiedniej dyspozycji dnia są nawet lepsi niż ci, którzy grają od początku. To jest nasza siła, fundament, na którym chciałbym abyśmy bazowali. To wszystko bierze się jednak od treningów, od poniedziałku do piątku, chłopcy walczą o skład, jeden na drugiego napiera i dlatego tak wyglądamy- zakończył trener Konefał.

Już w środę 22 marca o godzinie 16.00 piłkarze Warty rozegrają przy Olimpijskiej zaległe spotkanie z rundy jesiennej z Lechią Zielona Góra.

Przemysław Dygas

Fot. Bogusław Sacharczuk

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x