więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Tym żyje Gorzów »
Lutosława, Normy, Pauliny , 26 stycznia 2026

W Stali istniał totalny bałagan. Klub musi zwrócić 1,5 miliona złotych!

2026-01-26, Tym żyje Gorzów

W Urzędzie Miasta odbyła się konferencja prasowa dotycząca Stali Gorzów i nieprawidłowości, jakie zostały stwierdzone przy wydatkowaniu miejskich dotacji.

medium_news_header_45802.jpg
Fot. Stal Gorzów/FB

Jak powiedział prezydent miasta Jacek Wójcicki, w klubie została przeprowadzona kontrola przez Wydział Audytu Wewnętrznego, Kontroli i Analiz, na czele którego stoi dyrektor Dariusz Mleczak, i dotyczyła ona lat 2019-2023.

- Kontrola dotyczyła prawidłowości wydatkowania dotacji miejskich w tym okresie – mówi prezydent Jacek Wójcicki. – Do tej pory sprawdziliśmy prawie cały ten okres, do zakończenia pozostał jeszcze 2022 rok. Mamy sporządzone protokoły kontrolne oraz decyzje nakazowe, decyzje o zwrocie środków. Informacje te zostały przekazane już w większości do klubu. Na obecną chwilę Stal Gorzów SA musi zwrócić 789 tysięcy złotych, Stowarzyszenie Stal Gorzów ma do zwrotu 712 tysięcy złotych oraz Stal Gorzów piłka ręczna - tu jest najmniejsza kwota  5 tys. złotych – podkreśla prezydent.

 

 

Prezydent Jacek Wójcicki przyznał, że zwołanie konferencji zostało ,,wywołane’’ przez byłego wiceprezesa Stali Gorzów Patryka Broszko, który kilka dni temu skierował do prezydenta swoje stanowisko odnośnie nieprawidłowości, jakie w ostatnich latach pojawiły się w gorzowskim klubie.

Stal Gorzów już w swojej historii miała problemy z prawidłowym rozliczeniem dotacji miejskich, czego efektem był jej zwrot, rozłożony na wiele lat na raty, a także postępowanie sądowe wobec osób, które wówczas nieprawidłowo wydatkowały otrzymane z budżetu miasta środki.

- Chciałoby się, żeby klub był zawsze prowadzony prawidłowo i żeby nie dochodziło do takich sytuacji, a jeśli już dochodzi, to trzeba z tego tytułu ponieść konsekwencje – mówi prezydent Gorzowa i dodaje, że zwrot ten nie ma wpływu na bieżące funkcjonowanie klubu, ale musi znaleźć dodatkowe środki, żeby zwrócić je Miastu.

Jak dodaje dyrektor Wydziału Sportu Dawid Kuraszkiewicz, sprawa dotyczy 10 umów. Wystawiono na razie siedem decyzji o zwrocie środków. Dwie z nich zostały uregulowane. Terminy zwrotu kolejnych pięciu dotacji w każdym przypadku zostały już przekroczone. Stal Gorzów na razie nie zareagowała na tych pięć decyzji otrzymanyvh z Miasta o zwrocie środków. Powinny one być uregulowane w terminie od października 2025 do stycznia 2026. W kolejce czekają jeszcze trzy decyzje, które są przygotowywane do wystawienia.

Najprostszym rozwiązaniem wydaje się być pomniejszenie tegorocznej dotacji o kwotę zwrotu, ale okazuje się, że nie ma takiej prawnej możliwości.

- Dotacje są przekazywane na realizację konkretnego zadania publicznego i nie można wykorzystać ich przykładowo do spłaty swoich zobowiązań – tłumaczy dyrektor.   

Największymi grzechami klubu było niedostarczanie faktur wskazujących na właściwe wydatkowanie otrzymanych z budżetu środków, albo przekazywanie faktur, w których wydatki w zakresie dotacji nie mieściły się w proponowanym kosztorysie oraz umowie.

- Kolejna sprawa to brak wydzielonej analizy oraz prowadzenia dokumentacji finansowo-księgowej i ewidencji rozliczeń zadań publicznych. I ostatni taki element, to brak loga Gorzowa oraz, nie zawsze, ale nieprawidłowego opisania faktur – tłumaczy dyrektor Dariusz Mleczak i podał kilka zaskakujących przykładów błędnego załączania faktur.

Przykładowo do umowy o ubezpieczeniu imprezy dołączono fakturę o ubezpieczeniu całego podmiotu. Zamiast opłaty licencyjnej dostarczono z kolei fakturę na zakup cateringu.

Kolejny przykład dotyczy transportu zawodników. Zamiast tego przekładano faktury o transporcie… silników lub rodzin zawodników. Podobnych ,,kwiatków’’ było zdecydowanie więcej.

- Nie można było przyjąć takich faktur do rozliczenia dotacji – grzmi dyrektor Mleczak. – W takich sytuacjach wychodziliśmy z prośbą o wyjaśnienia, ale zarząd klubu albo podejmował albo nie podejmował działań wyjaśniających. Wszystkie protokoły zostały jednak zaakceptowane przez przedstawicieli klubu, którzy nie wnieśli żadnych uwag – kończy.

Prezydent Wójcicki zwrócił uwagę, że wszelkie problemy wynikające teraz ze źle rozliczonych dotacji nie obciążają obecnego zarządu klubu.

- To są działania poprzednich zarządów, jesteśmy w stałym kontakcie z obecnym zarządem, zdajemy sobie sprawę, że kwota do zwrotu jest poważną kwotą, ale jest to normalne postepowanie administracyjne, które Miasto musi prowadzić i nie doszukujmy się żadnych podtekstów, bo kontrola była prowadzona od 2024 roku – zaznacza prezydent i wyciąga w stronę obecnych władz Stali rękę, proponując pomoc.

- Klub może oczywiście wystąpić o działanie restrukturyzacyjne i rozłożenie tych płatności na raty, ale musi się do nas zwrócić z taką prośbą. Jest taka możliwość, ale na razie ze strony Stali  jest cisza – kończy prezydent.

RB

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x